LOADING

Reklama na LinkedIn – jak sprawdzić reklamy konkurencji

linkedin-logo

W tekście pokazujemy, jak możesz sprawdzić reklamy, które prowadzi Twoja konkurencja w ramach serwisu LinkedIn. Ten krótki poradnik powstał po, by pokazać, że jest taka możliwość (wiele osób o tym nadal nie wie) i że jest to bardzo proste i intuicyjne.

Czy warto reklamować się na LinkedIn?

LinkedIn nie jest zazwyczaj pierwszym wyborem, jeśli chodzi o sieć reklamową. Obserwujemy to w naszej agencji, potwierdzają to też liczby. Popularniejsze są reklamy tekstowe Google Ads czy reklamy w ramach Facebooka. Powodów jest kilka – szersza baza odbiorców, zazwyczaj niższe koszty kliknięć. Czy zatem reklama na LinkedIn ma sens? Odpowiedź zależy głównie od branży i od tego, do kogo chcesz skierować reklamę. Przykładowo:

  • twoim klientem są inne firmy, czyli działasz w modelu B2B, i wielu jego przedstawicieli jest obecnych na LinkedIn (menadżerowie, specjaliści)
  • chcesz zatrudnić specjalistów o określonej wiedzy i doświadczeniu
  • prowadzisz kursy, szkolenia, szukasz nowych klientów
  • itd.

Wszystko sprowadza się do pytania – gdzie jest Twój potencjalny klient? Kto nim jest? Jaki jest cel reklamy?

Jeśli z odpowiedzi wynika, że jest na LinkedIn, to warto przetestować reklamy i sprawdzić czy uda się wypracować z ich pomocą sprzedaż.

A jeśli decydujesz się na reklamy na danej platformie to zawsze dobrze jest sprawdzić co w tym zakresie robi konkurencja.

Jak sprawdzić reklamy konkurencji na LinkedIn?

Najpierw musisz zidentyfikować konkretne strony konkurencji w ramach LinkedIn, które chcesz sprawdzić.

Następnie przechodzisz na daną stronę LinkedIn i sprawdzasz lewą kolumnę (lewy sidebar). Na końcu powinieneś zobaczyć link Ads, czyli reklamy.

Klikasz i powinieneś zobaczyć aktywne reklamy, uruchomione w okresie ostatnich 6 miesięcy.

reklamy-linkedin-sidebar

Jak widać, nic trudnego 🙂

Kilka przykładów

Sprawdźmy kilka przykładowych kampanii reklamowych dla firm z różnych branż.

Bluerank promuje głównie wpisy dotyczące tematyki ecommerce, nakierowane raczej na osoby odpowiedzialne za sprzedaż w sklepach:

reklamy linkedin - bluerank
źródło: https://www.linkedin.com/company/bluerank/ads/

Akademia Leona Koźmińskiego reklamuje kursy oraz studia podyplomowe. Ma to sens, bo na LinkedIn jest duża baza potencjalnych zainteresowanych (menadżerowie, dyrektorzy):

akademia Leona Koźmińskiego - Szkolenia
źródło: https://www.linkedin.com/school/akademialeonakozminskiego/ads/

Podobny przypadek Londyńska Szkoła Biznesu, która prowadzi obecnie ponad kilkadziesiąt, jeśli nawet nie ponad 100, reklam w ramach LinkedIn:

London School of Business - reklamy Linkedin
źródło: https://www.linkedin.com/school/london-school-of-business-&-finance-lsbf-/ads/

Intel z kolei z pomocą reklam szuka nowych talentów i prowadzi rekrutację:

intel - praca - linkedin
źródło: https://www.linkedin.com/company/intel-corporation/ads/

Jak widać po tych kilku przykładach, każda z firm określiła co chce osiągnąć z pomocą reklamy (zatrudnić pracowników, znaleźć nowych studentów, dotrzeć do osób zarządzających sklepami) i odpowiednio przygotowała i stargetowała kreacje reklamowe.

Po co sprawdzać reklamy konkurencji?

Koło zostało wynalezione już dawno temu, nie ma sensu tego robić ponownie. Bardzo często konkurencja zrobiła swój research, przetestowała różne formaty reklam i prowadzi kampanie, które im się najbardziej opłacają i które działają (oczywiście nie zawsze, ale dość często można się spotkać z taką sytuacją). Sprawdzasz szczególnie jakie grafiki, formy reklam są stosowane, jak wygląda copywriting i zachęta do kliknięcia.

Jak zawsze, warto sprawdzić co konkurencja zrobiła na landingach, czyli klikasz reklamę i sprawdzasz podstronę, na którą zostaniesz przeniesiony.

Dodatkowo po treści reklam dojdziemy co głównie promuje konkurencja, jakie produkty i usługi, kto jest odbiorcą.

Podsumowując

Sprawdzenie konkurencji jest zawsze dobrym krokiem przy budowie własnej kampanii reklamowej. Jeszcze niedawno nie było narzędzi, które tak łatwo pozwalałyby sprawdzić co robi konkurencja. Teraz mamy te informacje podane na tacy i dobrze jest po nie sięgnąć i wykorzystać.

Podaj dalej
Szymon Spychała

Wspólnik w Carted.pl. Pasjonat tematyki e-commerce i możliwości rozwoju oraz zarabiania jakie daje internet. Twitter: https://twitter.com/simonsaysseo

Skomentuj

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane *