LOADING

Newsletter a sprzedaż w sklepie internetowym

Kiedyś newslettery sprawdzały się bardzo dobrze.

Szczególnie przed erą Facebooka była to główna forma utrzymywania relacji z odwiedzającymi, a także informowania ich o promocjach i ogólnie generowania dodatkowego ruchu.

Zaszło jednak kilka dużych zmian:

  • pojawił się Facebook
  • skrzynki użytkowników są zasypywane różnymi rodzajami newsletterów przez co coraz rzadziej są one otwierane
  • Gmail podzielił pocztę przychodzącą na kilka zakładek (Główne, Społeczności, Oferty), przez co wiadomości z newsletterów wpadają do trzeciej zakładki lub czasem do spamu

To szczególnie ta ostatnia zmiana w Gmailu, najpopularniejszej poczcie na świecie, sprawiła że współczynnik otwarć newsletterów spadł dramatycznie. Mówimy tu o spadku o kilkadziesiąt procent.

Przed zmianami dobry współczynnik otwarć to ok. 60-70%. Po zmianach spadł nawet do 20-30%. Są sposoby by maile z newslettera pojawiały się w pierwszej zakładce, ale to osobny temat.

Czy newsletter jest skuteczny?

Nie tak skuteczny jak kiedyś. Czy to jednak koniec newslettera? Nie. Są badania, które dowodzą, że newsletter dalej może być ważnym źródłem konwersji. Są też opinie, że to social media są skuteczniejsze od newsletterów…

Do wszystkiego trzeba podejść z dozą zdrowego rozsądku. Każde źródło dotarcia do klienta jest ważne.

Dużo zależy od tego jak prowadzony jest newsletter, jak prowadzone są profile w social mediach. Dlatego nie można sprawdzić łatwym testem co jest skuteczniejsze.

Możemy z własnego doświadczenia z pracy z wieloma klientami powiedzieć, że mieliśmy przypadki gdy naprawdę duża sprzedaż była generowana za pomocą FB, a newsletter był w tyle. Dla kontrastu, współpracowaliśmy ze sklepami, które miały dużo obserwatorów na FB, ale ten kanał słabo konwertował. Dużo lepsza konwersja była z newslettera, nawet jeśli zasięg był mniejszy.

Prosta sprawa, jeśli odbiorca otwiera maila to jest tu potencjał do działań. Tym bardziej że w ten sposób możemy utrzymywać kontakt ze stałymi klientami, a wiadomo że to najlepsza grupa docelowa.

Jak zdobyć adres email

Jeśli decydujemy się na newsletter w sklepie to warto wykorzystać dwa sposoby pozyskiwania nowych czytelników newslettera:

Rejestracja w czasie ścieżki zakupowej – czyli już na końcu procesu zakupowego, gdy kupujący podał adres email. Umieszczamy dodatkowy checkbox z pytaniem o zgodę na zapis na newsletter

Popup – niektórzy są przeciwni popupom, ale są one naprawdę skuteczne i zapewniają wzrost konwersji (również w przypadku newslettera zapisów) o kilkadziesiąt procent. Warto też zaznaczyć, że jest teraz możliwość ustawienia jak często popup ma się pojawiać. Dzięki temu odwiedzający nie będzie nękany oknem przy każdym przejściu na nową podstronę.

Dodatkowo można umieścić pole subskrypcji w siedebarze czy footerze naszego sklepu. Jednak to właśnie wspomniane dwa sposoby (popup, rejestracja podczas zakupu) będą najskuteczniejsze.

Jak wysyłać newsletter do klientów?

Do wysyłki newsletterów używa się aplikacji webowych. Przeważnie są one darmowe do określonej liczby wysyłanych emaili, potem wskakują progowe opłaty.

Na przestrzeni ostatnich lat współpracowaliśmy z wieloma sklepami i serwisami, korzystającymi z różnych rozwiązań służących do wysyłki newslettera.

Czemu nas to dotyczyło? Wynikało to przy okazji innych spraw jak zmiany w designie, przygotowanie okienka do zapisu, podpięcie śledzenia skuteczności zapisów do Google Tag Managera i wiele innych. Dzięki temu mieliśmy możliwość przetestowania wielu różnych newsletterów (a jest ich naprawdę sporo) zarówno krajowych jak i popularnych aplikacji zagranicznych.

Pomimo że samo przygotowanie i wysyłka newslettera wydają się proste to tak nie jest. Dużo zależy od samego panelu, sposobu nawigacji, zarządzania listami i kampaniami. W niektórych przypadkach jest to naprawdę uciążliwe.

Czy jest newsletter, który możemy polecić?

Tak. Na naszym lokalnym rynku najprężniej rozwija się freshmail.pl i jest to zdecydowanie nasza rekomendacja odnośnie aplikacji web do wysyłki newslettera.

Wielu naszych klientów go używało i chwaliło, czasem do prowadzenia wielu kampanii równolegle. Sami przetestowaliśmy jego możliwości i na tle innych aplikacji są one naprawdę spore.

Do ważniejszych zalet zaliczyć można:

  • Łatwość prowadzenia wielu kampanii
  • Bezpłatna wysyłka gdy dopiero zaczynamy i liczba zapisanych osób nie jest duża
  • Bezproblemowe tworzenie nowych kampanii przy użyciu szablonów

Szczególnie ostatnia opcja daje dużo ciekawych możliwości co do skomponowania newslettera zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Co ważne, są to szablony dostosowane do różnych programów pocztowych. Kto pracował jako front-end developer wie, dlaczego to jest tak ważne :). Wiele programów i aplikacji pocztowych nie obsługuje najnowszych czy nawet po prostu aktualnych komend CSS i w efekcie odbiorca otrzymuje spaghetti. Dlatego istotne jest, by newsletter był kompatybilny z różnymi programami pocztowymi.

menu poradnika