LOADING

Jak założyć sklep internetowy

Poradnik – menu.

Część 1. Najczęstsze pytania.

Część 2. Kwestie formalne

Część 3. Aspekty techniczne przy zakładaniu sklepu

Część 4. Zakładanie sklepu na przykładzie WooCommerce

Część 5. Po otwarciu sklepu

—-

Jak sprawdzić czy pomysł na sklep internetowy jest dobry?

Pytanie za milion :).

Co sprzedawać – chyba najtrudniejsza rzecz przy szukaniu pomysłu na sklep.

Nie ma jednej prostej recepty na znalezienie świetnego pomysłu na produkt. Dużo zależy od budżetu, od wiedzy, zainteresowań, możliwości lokalowych (niektórzy chcą prowadzić sklep z domu, inni mają magazyny czy hale).

Nie tylko Chiny

Warto nie ograniczać się przy szukaniu pomysłu do samych Chin. Tak, większość rzeczy produkowana jest właśnie tam. Są tanie i dlatego wiele osób szuka pomysłu wertując Alibabę.

Owszem, można sprawdzić ten trop ale pamiętajmy, że w sklepach internetowych można sprzedawać masę innych rzeczy. Przykład to choćby handmade czyli ręcznie robione przedmioty.

Również można znaleźć dostawcę towaru w Polsce czy naszym regionie – może to być producent jakiegoś konkretnego urządzenia czy ozdoby.

Konkurencja to już ma…

O dokładniejszej analizie konkurencji napiszemy osobno. Teraz skupmy się na powodzie dla którego wiele osób nie może otworzyć sklepu. Myślą, szukają… mają pomysł… sprawdzają i… konkurencja już jest. To nie to. Trzeba szukać dalej.

To często błędne koło. Oczywiście najlepiej znaleźć niszę, która jest całkowicie niezagospodarowana przez konkurencję. Trzeba mieć jednak świadomość że rynek ecommerce w Polsce jest bardzo dobrze rozwinięty i naprawdę nawet mocno ekstremalne nisze mają swoje sklepy internetowe.
Bardziej zalecamy spojrzeć na temat pod kątem czy jest miejsce dla jeszcze jednego sklepu. Może jesteśmy w stanie wykorzystać więcej kanałów sprzedaży? A może mieć w ofercie większy wybór, lepszą jakość?
Inny problem, który widzimy przy analizie potencjału pomysłu to zbyt szeroka analiza.

Powiedzmy że ktoś jest fanem whisky, zna się na temacie, chce otworzyć sklep. Sprawdza konkurencję i jest już sporo sklepów z alkoholami, w tym nawet dedykowanym tylko whisky. Ale może w ramach całej tej gałęzi whisky jest jakaś mniej zagospodarowana część?

Jest tyle rodzajów whisky, że może jesteśmy w stanie sprzedawać nieznane jeszcze u nas marki? To tylko luźna wizualizacja tego, że każda gałąź też ma swoje nisze.

Na pewno poza patrzeniem na konkurencję trzeba brać pod uwagę przede wszystkim, czy jesteśmy w stanie zaoferować coś lepszego/innego.

Szukanie i analiza potencjału pomysłu – 4 kroki

Jeśli mamy wstępną ideę na sklep internetowy to są cztery ważne kroki które możemy zrobić, żeby sprawdzić czy dana rzecz jest szukana i czy jest tam potencjał by ją sprzedawać.

KROK 1 – KEYWORD PLANNER LUB INNE NARZĘDZIE

Keyword Planner – narzędzie do wybierania fraz do kampanii Adwords. Jest darmowe, w internecie (w tym na youtube) można znaleźć masę poradników, więc nie będziemy ich tu powielać.

Przydaje się w zasadzie na każdym etapie – od szukania pomysłu na bazie jednej ogólnej frazy po szczegółową analizę potencjału danej branży.
Co dla nas jest istotne – Keyword Planner na bazie zadanego słowa pokazuje inne propozycje fraz. Dzięki temu możemy sprawdzić co jest szukanego w danej branży, jaki jest potencjał i jakie są szacunkowe koszty prowadzenia kampanii reklamowej.

analiza-slow-kluczowych

W dalszej części szerzej opisujemy ten krok.

KROK 2 – ALLEGRO

Allegro jest bardzo cennym źródłem informacji. Ze względu na swoją pozycję i liczbę użytkowników sprzedaje tam duża cześć polskich sklepów. Na każdej z aukcji kup teraz widnieje ważna dla nas informacja – liczba sprzedanych sztuk. Nawet nie trzeba otwierać poszczególnych aukcji, informacja jest zaraz na listingu wyników:

liczba-sprzedazy-allegro

Dzięki temu od razu widać czy dany produkt się sprzedaje i jakie jest na niego zapotrzebowanie.

Przy okazji możemy sprawdzić jak duża jest konkurencja i jak bardzo z ceną schodzą sprzedawcy, bo nie jest tajemnicą że duża część sprzedających na Allegro działa na bardzo niskiej marży.


KROK 3 – CENEO, GOOGLE, SENUTO

Mamy pomysł co sprzedawać w sklepie. Ile jest sklepów z podobnym czy tym samym asortymentem?

Tutaj oczywiście najważniejsze jest sprawdzenie w Google.

Dobrze jest też zajrzeć na Ceneo. Dość szybko jesteśmy w stanie zobaczyć ile sklepów na Ceneo oferuje dany produkt i jakie są przedziały cenowe.
Warto też założyć choćby podstawowe konto w Semstorm czy Senuto. My polecamy Senuto, które w naszej ocenie ma lepszą bazę danych.

KROK 4 – AMAZON

Amazon ma gigantyczna bazę kategorii i produktów. To świetna baza do szukania pomysłu na sklep ale też do sprawdzenia jak radzą sobie poszczególne produkty.

Można tu sprawdzić bestsellery, komentarze, powiązane produkty. Zawsze jest to cenne uzupełnienie informacji na temat potencjału danej kategorii.

Może uda się też znaleźć przedmiot czy model, którego u nas jeszcze nie ma?

amazon-produkty

Podsumowując

Znalezienie pomysłu na sklep nie jest łatwe i nie ma prostego scenariusza. Jednak są narzędzia do sprawdzenia liczby wyszukań, można łatwo sprawdzić jaka jest konkurencja. To duże ułatwienie.
Dzięki opisanym czterem krokom powinno być łatwiej ocenić szanse powodzenia otwarcia sklepu z danym asortymentem. Oczywiście są też inne metody, ale te opisane tutaj powinny dać dobry obraz danej branży.
W następnej części przyjrzymy się jak analizować konkretniej konkurencję.

Sklep internetowy – analiza konkurencji

Jeśli mamy już konkretny pomysł na sklep internetowy to dobrze jest poświęcić więcej czasu na analizę konkurencji.

Taka analiza może dotyczyć różnych rzeczy, zależy na czym się skupiamy. Inaczej będzie to wyglądać przy analizie pod kątem SEO, a inaczej przy analizie ogólnej. Analizę pod kątem SEO zostawiamy specjalistom, na razie przeprowadzamy analizę ogólną.

Produkty

Sprawdzamy jak wygląda kwestia produktów, m.in.:

  • jakie są ceny (szczególnie jeśli zamierzamy sprzedawać takie same produkty lub bardzo podobne).
  • jakie są fotografie (od producenta czy robione indywidualnie)
  • opisy produktów (czy unikalne, jak długie)

Ogólne warunki sprzedaży
Dobrze też zwrócić uwagę na:

  • Wysyłkę – jakie są opcje wysyłki, w jakich cenach
  • Płatności – dostępne płatności
  • Regulamin – tu warto sprawdzić czy nie ma jakichś niestandardowych zapisów np. przy zwrocie czy gwarancji

Struktura sklepu

Tu interesuje nas jak produkty zostały przedstawione w sklepie – na jakie kategorie, na jakie podkategorie został podzielony sklep.
Ważne, by przyjrzeć się filtracji i wyszukiwaniu. Szczególnie przy większych sklepach dobra filtracja i wyszukiwanie pomagają odnaleźć kupującym to czego szukają.

Inne kanały

Największych konkurentów warto sprawdzić też pod kątem tego jak wykorzystują inne kanały sprzedaży typu Allegro, porównywarki cen itd.
Jeśli są obecni na Allegro to będziemy mogli sprawdzić jak idzie im sprzedaż, ile wyświetleń mają aukcje.

Testowy zakup

Zawsze dobrym pomysłem jest wykonanie kilku zakupów testowych u wybranych konkurentów. Dzięki temu można sprawdzić jak realizacja zamówienia wygląda w praktyce:

  • jaki jest czas realizacji
  • jak wyglądają wiadomości z potwierdzeniem przyjęcia zamówienia oraz inna korespondencja mailowa
  • jak zapakowany został towar
  • czy są jakieś dodatki do kupionego towaru – bonusy, kody rabatowe itp.

Często podczas takich zakupów można podejrzeć kilka ciekawych rzeczy, o których nie mielibyśmy pojęcia przy zwykłym audycie.

Dodatkowe działania

Sklep internetowy to jedno, ale jest wiele dodatkowych działań dotyczących sklepu, które mogą wpływać na sprzedaż. Dlatego przy audycie sklepu konkurencji zwracamy uwagę na to:

  • czy jest Facebook, jak jest prowadzony, czy jest tu podpięty sklep w ramach FB, ilu jest obserwujących, jaka aktywność?
  • czy w sklepie jest blog, jak jest prowadzony
  • czy jest konto na Instagramie, jak wygląda postowanie nowych zdjęć, zachęta do zakupów
  • czy jest newsletter, czy poprzez newsletter odbywa się dodatkowa promocja, jak często wysyłane są wiadomości
  • inne niestandardowe działania, które rzucą się w oczy

Oczywiście zapisujemy się na wszystkie dostępne opcje, by sprawdzić w praktyce jak są prowadzone.

Analiza SEO

Najlepiej jak audyt SEO wykona osoba z odpowiednim doświadczeniem. Audyt może, ale nie musi być specjalnie szczegółowy.

Można użyć narzędzie jak senuto.com by sprawdzić jak wygląda konkurencja w rankingach. To kopalnia wiedzy, bo możemy zobaczyć jakie frazy ściągają konkurentowi najwięcej ruchu, na jakie frazy pojawia się w rankingach.

Dodatkowo możemy sprawdzić zbliżone serwisy do serwisu sprawdzanego. Często dzięki tej opcji zyskujemy możliwość sprawdzenia dodatkowych konkurentów, których przeoczyliśmy przy wstępnej analizie.
Senuto ma dużo więcej opcji. Jeśli widzimy, że jest kilku silnych konkurentów to na pewno dobrym krokiem będzie wykorzystanie tego narzędzia do dokładniejszego ich sprawdzenia.

Przy audycie konkurencji warto zwrócić też uwagę na jakich słowach kluczowych się skupiają. Takie informacje znajdziemy w Senuto czy po samej analizie sklepu. Po title, nagłówkach widać na czym skupiała się optymalizacja. Wypisujemy sobie te słowa, bo przydadzą się do dalszego sprawdzenia.

W ramach audytu SEO można zrobić więcej – np. sprawdzić linkowanie konkurencji, skąd konkretnie pochodzą linki, jak wygląda SEO u konkurencji, na co kładziony jest nacisk. To jednak trochę inny obszar. Na razie na etapie otwierania sklepu interesują nas rzeczy przedstawione wcześniej.

Podsumowując

Ogólny cel audytu to sprawdzenie konkurencji i wypisanie kluczowych rzeczy. Chcemy uniknąć sytuacji, że po otwarciu naszego sklepu nie ma sprzedaży, bo np. mamy dużo gorszą ofertę cenową niż kilku konkurentów lub nie oferujemy odpowiednich opcji wysyłki czy płatności.

Sklep internetowy a sprzedaż za granicą

Przy szukaniu pomysłu na sklep internetowy warto rozważyć też opcję sprzedaży zagranicznej.

Największe znaczenie będzie miał tutaj oferowany przez nas asortyment – jeśli w zagranicznych sklepach będzie go mało to powinniśmy mieć szansę się przebić. Dobra analiza konkurencji jest tutaj kluczowa.

Regulacje prawne
Wysyłka towarów za granicę wymaga też odpowiednich konsultacji prawnych i przygotowania.

Dużo zależy od tego czy wysyłamy towar w ramach Unii Europejskiej czy poza Unię – różne są wtedy kwestie podatkowe, celne. Na przykład przy wysyłce poza Unię trzeba liczyć się z dodatkowym kosztem odprawy celnej.
Trzeba się również dostosować do przepisów obowiązujących na terenie danego kraju, gdzie ma być prowadzona wysyłka.

Należy pamiętać, że żeby prowadzić sprzedaż za granicę trzeba być VAT-owcem. Do każdego sprzedanego towaru, nawet do osoby fizycznej, należy dołączyć fakturę VAT.

Takich kwestii jest dużo więcej, więcej można doczytać tutaj.
Na pewno sama sprzedaż w ramach Unii Europejskiej jest dość łatwa w porównaniu ze sprzedażą i związanymi z tym formalnościami poza kraje członkowskie. Warto wykorzystać fakt, że Polska jest członkiem i sprawdzić możliwości sprzedaży w ramach całej Unii.

Koszty wysyłki zagranicznej
Na szczęście sama wysyłka zagraniczna nie jest bardzo kosztowna i w większości przypadków będzie ona bezproblemowa.

Przykładowe cenniki zagraniczne dla DPD:
Cennik 1
Cennik 2
dpd-wysylka-zagranice
Za lekką przesyłkę do 3kg zapłacimy 16 euro lub 25 euro (zależnie od kraju UE). Nawet wysyłka ciężkiej paczki do 31,5kg to przeważnie koszt 33 euro. To całkiem przystępne ceny, które dla wielu sklepów powinny być w zasięgu.

Sprawdzenie potencjału zagranicy

Jeśli zdecydujemy się na prowadzenie sprzedaży w kilku krajach, nasz sklep będzie musiał mieć odpowiednio przygotowane wersje językowe. Tłumaczenia i odpowiednie przygotowanie sklepu wielojęzycznego – to wszystko kosztuje.

Jeśli nie jesteśmy pewni potencjału sprzedażowego danego kraju to można przeprowadzić proste testy. Wystarczy wyszukać najpopularniejsze serwisy aukcyjne w danych krajach – przeważnie będzie to ebay, ale dla niektórych krajów mogą to być inne serwisy.

Wystawiamy przez dłuższy czas (kilka miesięcy lub dłużej) grupę przedmiotów i badamy lokalny rynek. To też szansa, by sprawdzić jak ceny, jakość prezentują się na tle konkurencji.

Jeśli po testowym okresie sprzedaż i odzew (komentarze) będą pozytywne to wtedy można przystąpić do przygotowania wersji językowej sklepu i rozpocząć podbój nowego rynku.

Jeśli chcesz rozpocząć ekspansję swojego sklepu online do innego kraju, zerknij tutaj.

Sklep internetowy – analiza słów kluczowych

Czy dane słowa kluczowe są wyszukiwane?

Można to sprawdzić przy użyciu narzędzia Google Keyword Planner. To narzędzie służące do przygotowania kampanii Adwords, podpowiada, które frazy warto wybrać, ile jest wyszukań, jakie koszty kliknięć itd.

My możemy to wykorzystać do sprawdzenia potencjału poszczególnych słów kluczowych.

Narzędzie to ma swoje wady. Bez prowadzenia aktywnej kampanii Adwords zobaczymy tylko przedziały zamiast dokładnych wyników. Poza tym przy dłuższym korzystaniu nie jest to stabilne narzędzie – często natkniemy się na brak wyników i komunikat o chwilowym kłopocie.

KWFinder

Polecamy inne narzędzia. Korzystają one z API Google czyli mamy takie same dane jak w Keyword Plannerze, ale sama obsługa jest dużo lepsza.
My korzystamy z KW Finder. To niedrogie narzędzie, świetnie się nadaje do wykonania analizy, na stronie jest możliwość bezpłatnego potestowania jego możliwości.
Do własnego użytku wystarczy wersja basic, która kosztuje 149$ rocznie, co daje 12.42$ miesięcznie. To niedrogo, wiele innych narzędzi do analizy słów kluczowych jest dużo droższych.

Obsługa narzędzia KWFinder

Zanim przejdziemy do szczegółów analizy słów kluczowych, zapoznajmy się z możliwościami narzędzia i rodzajami danych, jakie można tu uzyskać.
Po zalogowaniu trafiamy do głównego panelu:

kwfinder-panel

Mamy trzy pola:

  • Słowo kluczowe – tu wpisujemy słowo kluczowe, na podstawie którego chcemy dokonać sprawdzenia
  • Lokalizacja – sugerujemy zostawienie Anywhere. Można tu zawęzić wyniki do wyszukiwania w ramach danego kraju, ale przy większości fraz jest to raczej zbędne.
  • Język – definiujemy tutaj język wyszukiwania, ustawiamy na polski

U góry widzimy trzy zakładki, które dają nieco inne wyniki na podstawie zadanego słowa kluczowego:

Suggestions – ta zakładka działa jak Keyword Planner w domyślnym ustawieniu. Na podstawie podanego słowa kluczowego przedstawi nam propozycje innych słów kluczowych, które są powiązane.
kwfinder-suggestions

Autocomplete – to też ciekawe źródło pomysłów. Są to dane wyciągnięte z autouzupełnienia, które podpowiada Google. Dobrze to znamy z używania wyszukiwarki – gdy wpiszemy pierwsze słowo czy litery pojawią się podpowiedzi. Różnica między pierwszą zakładką jest taka, że tutaj wszystkie rozwinięcia zawierają podane słowo kluczowe:
kwfinder-zakladka-autocomplete

Questions – tutaj przedstawione są pytania wpisywane przez użytkowników, związane z danym słowem kluczowym. Na etapie researchu będziemy z tej zakładki korzystać najmniej, ale dobrze wiedzieć że taka opcja też jest (przydaje się później przy pisaniu tekstów czy rozwoju długiego ogona).
kwfinder-zakladka-questions

Jak widać, w ramach wyników mamy listę poszczególnych fraz z informacjami na temat każdej z fraz:

kwfinder-dane

  • Search – liczba wyszukań miesięcznie
  • CPC – szacowany koszt za kliknięcie w reklamach Adwrods
  • PPC – konkurencja w reklamach Adwords, w przedziale 0-100, gdzie 100 oznacza bardzo wysoką konkurencję
  • DIFF – poziom konkurencji w wynikach wyszukiwania. Akurat na ten wskaźnik można przymknąć oko, bo w wielu przypadkach nie jest zbyt wiarygodny.

Natomiast z prawej strony listy mamy podgląd wyników wyszukiwania dla danej frazy:
kwfinder-przyklady-serp
Warto zwrócić też uwagę na trend, przy niektórych frazach może to mieć znaczenie np. gdy fraza jest szukana, ale po sprawdzeniu okazuje się, że tylko w jednym okresie.
Jak widać, KWFinder daje nam dość pełny obraz odnośnie poziomu popularności danej frazy, kosztów kliknięć oraz konkurencji w top 10. Małym minusem jest tu fakt, że koszty kliknięć są w dolarach, ale dość łatwo można to sobie przeliczyć razy cztery.

Analiza ogólna – szukanie pomysłu

Sprawdzenie słów kluczowych sprawdza się jeśli szukamy pomysłu na biznes.

Jak było widać już na wcześniejszych przykładach, po podaniu słowa kluczowego w pierwszej zakładce Suggestions pojawiają się propozycje powiązanych słów kluczowych. Jeśli mamy tylko ogólny pomysł to można szybko zweryfikować czy jest w ogóle szukany, a jeśli tak to po jakich frazach, w jakich ilościach.

Jest to przydatne, gdy szukamy niszy. Czasem można się zapędzić i znaleźć tak niszową niszę, że nie będzie tam wcale wyszukiwań :).
Na co zwracać uwagę?

  • Liczba innych fraz – na bazie jednej frazy przedstawione będą sugestie innych słów kluczowych. Jeśli jest ich dużo i pasują do naszego pomysłu to dobrze. Chodzi o potencjał długiego ogona, bo jeśli jest długi ogon to pomaga to później przy promocji serwisu. Może się zdarzyć że propozycji innych fraz będzie mało. Być może warto poszukać też po innych odmianach, produktach lub ogólniejszych zapytaniach.
  • Koszty klików – to oczywiście szacunkowe koszty i dopiero przeprowadzenie kampanii testowej da odpowiedź jakie są realne koszty kliknięć. Ale już na bazie tych szacunków można próbować stwierdzić jaka jest konkurencja i czy kampania Adwords będzie w ogóle realna. Dla niektórych branż kliki mogą być w granicach 0,5-1zł, dla innych mogą być dużo droższe – 3zł, 5zł czy nawet ponad 10zł (a i tak są branże gdzie kliki są jeszcze dużo droższe). Jeśli widzimy że kliknięcia są drogie to trzeba się nastawić na to że potrzebny będzie większy budżet na kampanię Adwords.
  • Liczba wyszukań – tu możemy sprawdzić ile jest wyszukań dla poszczególnych fraz. Jeśli jest ich mało (poniżej 500) lub w ogóle to trzeba dokładniej sprawdzić czy jest tu w ogóle potencjał na ruch.

Raczej dążymy do znalezienia niszy, gdzie jest dużo słów kluczowych pasujących do naszego sklepu, nawet jeśli wyszukiwanie przy niektórych z nich nie jest jakieś specjalnie duże. Po prostu łatwiej zbudować ruch na bazie wielu słów kluczowych niż w przypadku gdy słów kluczowych jest tylko kilka.

Analiza szczegółowa – sprawdzenie konkretnego pomysłu

Tutaj przydadzą się słowa kluczowe wypisane podczas analizy konkurencji. Sprawdzamy je w KWFinderze.

Szczegółowa analiza polega na sprawdzeniu większej liczby fraz dla konkretnego pomysłu. Dzięki temu jesteśmy w stanie oszacować koszty prowadzenia kampanii Adwords.

Nawet jeśli zakładamy, że ruch będziemy ściągać z wyników organicznych to i tak trzeba wiedzieć, jak wyglądają koszty kliknięć i czy odpowiadają naszemu budżetowi.

Jeśli koszty kliknięć oscylują wokół kilkudziesięciu groszy to na prowadzenie kampanii powinny wystarczyć mniejsze kwoty rzędu 500zł – 1000zł miesięcznie.

Jeśli jednak są to koszty kliknięć powyżej złotówki a same frazy są dość szukane to wtedy trzeba się nastawić, że kampania reklamowa może kosztować nas nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie.

Przy kampanii dokładniejszy koszt poznać można dopiero po przeprowadzeniu kampanii testowej. Kampania testowa czyli pierwsze tygodnie czy miesiące prowadzenia kampanii na nieco większym budżecie i sprawdzanie klikalności i kosztów poszczególnych fraz.
Jednak nawet bez kampanii testowej, już po samych kosztach kliknięć i liczbie wyszukań fraz można wstępnie oszacować minimalny niezbędny kapitał.

Poziom kosztów kliknięć jako wskaźnik trudności SEO
Z doświadczenia możemy powiedzieć, że koszty kliknięć dają też dobry obraz ogólnego poziomu trudności danej branży.

O kosztach kliknięć w dużej mierze decyduje system aukcyjny w Adwords z pomocą którego ustala się stawki, walczy o pozycje. Jeśli kliki są dość drogie i widzimy mimo wszystko liczną konkurencję w wynikach wyszukiwania nad i pod dziesiątką to znaczy że konkurencja ma duże budżety na działania.

Jeśli ma budżety to często przeznacza je także na SEO, choćby po to by pozyskać więcej ruchu bezpłatnego i mniej inwestować w Adwords.
Idąc tym tropem, tam gdzie są drogie kliki, trzeba się liczyć ogólnie z silną konkurencją SEO i większą trudnością wypozycjonowania strony i budowy ruchu z ruchu organicznego.

Długi ogon

Dokonując dokładniejszej analizy dobrze też sprawdzić potencjał długiego ogona. Można to zrobić na kilka sposobów, my preferujemy sprawdzenie przy pomocy zakładki autocomplete. Przykładowo po wpisaniu frazy fototapety do pokoju mamy 66 propozycji z autocomplete. Całkiem dużo. Dodatkowo są to w większości szukane frazy:

kwfinder-dlugi-ogon
Czasem możemy natrafić na długi ogon, gdzie większość fraz nie jest szukana. Wtedy jest ryzyko że taki ogon nie będzie nam ściągał jakiegoś zauważalnego ruchu. Dobrze jest jak jednak przy większej części fraz są jakieś szukania.

Po co sprawdzamy potencjał długiego ogona? Po to żeby zobaczyć czy jest możliwość zbudowania ruchu długoogonowego czy żeby sprawdzić jak wyglądają koszty kliknięć poza głównymi frazami.

Jaki koszt otworzenia i prowadzenia sklepu internetowego

Mamy tutaj kilka obszarów, które składają się na całkowity koszt:

  • Oprogramowanie
  • Zatowarowanie
  • Koszty promocji
  • Bieżące koszty prowadzenia sklepu

Częsty błąd to branie pod uwagę tylko pierwszych dwóch czynników – kosztów oprogramowania i zatowarowania. Nowi właściciele źle kalkulują potrzebne finanse na otwarcie sklepu, w rezultacie czego brakuje później pieniędzy na promocję czy nawet bieżące opłaty.

Sprawdźmy o jakich kwotach mówimy.

Oprogramowanie

Koszt będzie różny zależnie od wybranego oprogramowania i skali sklepu.
Wariant minimum to będzie sklep abonamenty jak np. w home.pl https://home.pl/sklepy-internetowe/cennik/ który kosztuje około 100zł rocznie.

Jeśli zdecydujemy się na własny sklep na otwartym oprogramowaniu jak WooCommerce czy PrestaShop to mówimy o koszcie około 1000-3000zł (domena, hosting, certyfikat SSL, szablon, dodatkowe wtyczki i inne). Możemy postawić taki sklep samodzielnie lub zlecić agencji co powinno kosztować około 5000-10000zł.

Droższa opcja to Magento, którego postawienie to minimum 20000-3000zł.
Jeśli potrzebne jest indywidualne oprogramowanie, robione na zamówienie, to koszty są już zależne od projektu. Może to być kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tysięcy złotych.

Dla większości nowych biznesów pierwsze opcje czyli abonament albo rozwiązanie oparte o WooCommerce czy PrestaShop powinny być wystarczające.

Zatowarowanie

Jeśli zdecydujemy się na prowadzenie sklepu w formie dropshippingu (o tym dalej) to nie ma tutaj kosztów.

Natomiast przy większości nowych sklepów towar będzie potrzebny i koszt zatowarowania będzie zależny od sprzedawanych produktów.

Koszty promocji

Sklep nie będzie sprzedawał sam z siebie. Konieczna jest promocja sklepu i odpowiedni marketing. Mowa tu zarówno o działaniach jak pozycjonowanie, reklama Adwords czy reklama na Facebooku. Są tu potrzebne budżety o różnych wielkościach zależnie od konkurencji w danej branży.

Dla niszowej branży, z tańszymi kosztami kliknięć być może wystarczy już 500-1000zł miesięcznie choć jest to wariant mocno minimalny.
Z naszego doświadczenia wynika, że dla wielu sklepów optymalny budżet na działania promocyjne to granice 2000-5000zł miesięcznie. Można tu prowadzić działania seo czy jakieś kampanie reklamowe.

Oczywiście przy mocno konkurencyjnej branży budżet na działania może być dużo większy, przykładowo sklep motoryzacyjny może wydawać nawet 20000zł na same reklamy Adwords.

Bieżące koszty prowadzenia sklepu

To oczywiście podatki, ZUSy, uzupełnianie towarów czy zatrudnianie podwykonawców jak np. copywriterów do pisania tekstów itd.

Podsumowując koszt otwarcia sklepu internetowego

Wyłączając zatowarowanie, które jest mocno indywidualne dla różnych branż.

Jest możliwe otworzenie małego, prostego sklepu przy minimalnym budżecie kilkuset złotych czy kilku tysięcy. Obecnie samo otworzenie sklepu nie jest dużym problemem, szczególnie jeśli planujemy otworzyć sklep mniejszy, do kilku tysięcy produktów. Koszty rosną dopiero jeśli sklep będzie duży i skomplikowany (połączenie z magazynem, niestandardowe produkty itd.).

Większe koszty to promocja samego sklepu i generowanie ruchu, który może przełożyć się na sprzedaż. Niestety, często nowi przedsiębiorcy skupiają się głównie na kosztach otworzenia sklepu w obszarze oprogramowania co obecnie nie jest dużą barierą, a zapominają, że duże koszty pojawiają się później i są właśnie związane z promocją i marketingiem sklepu.

Czyli mamy przy małym sklepie w miarę prostej branży:

  • Koszt otworzenia: 100zł – 3000zł
  • Koszt promocji: 500 –2000zł miesięcznie (kwoty minimum)

Przy większej konkurencji, trudniejszej branży zwiększą się koszty promocji.Sklep internetowy – czy się opłaca otwierać sklep? Czy to dobry biznes

Pytanie czy warto otworzyć sklep internetowy pada dość często. Na pewno prowadzenie sklepu internetowego ma sporo zalet jak choćby brak konieczności posiadania/wynajmowania lokalu. W wielu przypadkach mały sklep internetowy można prowadzić nawet z domu.

Osiągnięcie miesięcznej sprzedaży w sklepie na poziomie kilku, kilkunastu tysięcy jest możliwe do zrobienia w miarę szybko (do roku, półtora). Oczywiście przy dobrze prowadzonych działaniach marketingowych. Trzeba też pamiętać, że branże są tak różne że nie ma gwarancji iż się uda.

Na pewno sklep internetowy to ciekawa forma prowadzenia biznesu, dająca dużo możliwości jego skalowania poprzez zwiększenie sprzedaży. Jest jednak druga strona medalu o której się zapomina. Mamy rozwinięty rynek ecommerce i konkurencja jest naprawdę spora. Przez to dość trudno jest przebić się nowym biznesom internetowym.

Sytuacja wyglądała inaczej 10 lat temu. Mniejsza konkurencja pozwalała szybciej zacząć zarabiać na sklepie internetowym. Dużo tańsze i łatwiejsze było pozycjonowanie sklepu, również koszty prowadzenia reklam Adwords były nieporównywalnie mniejsze niż są obecnie.

Sklepy, które zaczęły sprzedawać w internecie w tym dobrym okresie są dziś w innej sytuacji – mają zbudowaną markę, rozpoznawalność, sprzedaż oraz zasoby na promocje.

Nowy biznes, który chce rozpocząć sprzedaż w 2019 czy 2020 roku spotyka się z zupełnie innymi realiami niż jego konkurencja, która zaczynała wcześniej.

Warto o tym pamiętać, bo wiele osób podchodzi do otwierania sklepu nie biorąc pod uwagę tego, jak zmienił się rynek i koszty prowadzenia oraz promocji sklepu.

Pamiętajmy o podstawach

Nie znaczy to, że nie warto próbować. Nadal w agencji mamy przykłady nowych sklepów, które generują wysoką sprzedaż i dzięki naciskowi na marketing podejmują skutecznie rywalizację z konkurencją.
Warto na początku sprawdzić sam pomysł na sklep i zapotrzebowanie na dany towar. Pisaliśmy o tym w osobnym rozdziale.

Zabezpieczenie kapitału to kolejna istotna sprawa. Chodzi o kapitał na zatowarowanie, bieżącą działalność oraz promocję. Szczególnie koszty promocji są bardzo ważne – to przecież dobra promocja (social, pozycjonowanie, reklamy) będzie przynosiła ruch i potencjalnych klientów.

Sklep jako dodatkowy biznes

Rozwinięcie sklepu trwa. Warto to uwzględniać przy planowaniu. Często dobrym pomysłem jest prowadzenie sklepu jako pobocznego biznesu – to znaczy dalej kontynuujemy pracę na etacie do czasu aż nie uda się nam rozwinąć sklepu na tyle, by całkowicie poświęcić się rozwijaniu naszego ebiznesu.

Czas jest bardzo istotnym czynnikiem przy rozwoju sklepu internetowego. Należy mieć na uwadze, że na rozkręcenie sklepu, tak jak każdego innego biznesu, potrzeba czasu. Trzeba mieć tu realne oczekiwania i nie poddawać się hurraoptymizmowi. W tej części poruszymy temat czasu potrzebnego na rozwinięcie sklepu.

Kiedy pojawią się zarobki

Co oczywiste, wraz z ruchem. Ten na początku nie będzie pochodził z ruchu organicznego. Jeśli pozycjonujemy sklep to ściągnięcie większego ruchu może zająć rok, dwa lata lub więcej.

Dlatego tak ważne jest uzupełnienie działań SEO o reklamy płatne. Dzięki reklamom jesteśmy w stanie ściągnąć ruch od razu po starcie kampanii reklamowych. Ruch ten powinien przełożyć się na sprzedaż. Warto pamiętać, że średni współczynnik konwersji w sklepach internetowych waha się pomiędzy 1-3% i to trzeba brać pod uwagę przy skali prowadzonych działań. To znaczy, że jeśli przeznaczymy na promocję płatną 300zł miesięcznie, ściągniemy z tego 300 użytkowników to możemy liczyć na 3-9 klientów. To oczywiście przy założeniu że sklep nie ma problemów z UX, oferta cenowa jest atrakcyjna itd. Ten przykład pokazuje, że jeśli chcemy mieć więcej klientów na początku to nakłady na reklamę muszą być większe niż kilkaset złotych. Jeśli te 300-500zł to jedyny budżet na start to można działać na nim, ale nie można tu optymistycznie zakładać dużej sprzedaży z takiego budżetu. Pamiętajmy o wspomnianej konwersji na poziomie 1-3%.

Większe przychody powinny się pojawić wraz ze wzrostem ruchu organicznego oraz ruchu z innych źródeł jak przykładowo social media, newsletter.

Z doświadczenia naszych klientów możemy powiedzieć, że trzeba założyć minimum 1-2 lata na rozwój sklepu (to przy prowadzeniu działań marketingowych). Po tym czasie powinno się udać zbudować ruch z różnych źródeł oraz markę i jej rozpoznawalność. Dawanie sobie krótszego czasu rzędu pół roku jest mało realne.

SCREEN

Ile trwa budowa ruchu bezpłatnego w sklepie internetowym

Sklep powinien mieć ruch z różnych źródeł:

  • Reklamy
  • Ruch bezpłatny – z wyszukiwarki
  • Wejścia bezpośrednie
  • Odesłania z innych stron – profile social, ceneo itd.

Każde z tych źródeł jest istotne, ale szczególny nacisk powinien być położony na ruch bezpłatny z wyszukiwarki. To właśnie rosnący ruch bezpłatny zauważalnie przełoży się na wyniki osiągane przez sklep. Jak wspomnieliśmy, konkurencja jest spora i budowa ruchu bezpłatnego jest trudna i trwa, mimo wszystko warto podjąć ten wysiłek.

Trzeba jednak wiedzieć jak wygląda to w praktyce i ile czasu zajmuje. Bardzo dużo wypowiedzeń w agencjach marketingowych bierze się stąd, że klient jest niezadowolony z efektów osiągniętych po 3-6 miesiącach. To szczególnie dotyczy osoby, które nie inwestują w inne kanały i cała sprzedaż polega na ruchu organicznym. Dlatego poniżej prezentujemy kilka wykresów ze sklepów, pokazując ile czasu zajęło osiągnięcie danego poziomu ruchu.

WYRKES

Jak wygląda sprzedaż z reklam na przykładach

Konwersja wynosi zazwyczaj 1-3%, więc sprawdźmy na przykładach jak przekłada się to na sprzedaż przy prowadzeniu płatnych kampanii reklamowych. Poniżej kilka wykresów naszych klientów z komentarzem.
Nie każda kampania będzie zarabiała od razu. Czasem dużo czasu zajmuje odpowiednie zoptymalizowanie kampanii, dobranie odpowiednich słów, grupy odbiorców, poprawy na stronie produktu, optymalizacja UX itd. Jest wiele czynników, które finalnie składają się na dodanie produktu do koszyka i trzeba mieć to na uwadze przeglądając przykłady niżej.

Natomiast jeśli mamy już do czynienia z dobrze zoptymalizowaną kampanią, która przez ostatni dłuższy okres przynosiła stabilne wyniki i zbliżoną konwersję to jesteśmy w stanie planować sprzedaż i budżety. Na przykład możemy założyć że jeśli zwiększymy budżet o X złotych to przyniesie to Y więcej transakcji. Jeszcze raz zaznaczmy, mowa tu o kampaniach, które są już zoptymalizowane, o sklepach które nie mają problemów z UX czy ofertą (cena wyższa niż konkurencja, droga wysyłka, braki na magazynie itd.).

Sklep internetowy bez towaru czyli dropshipping

Dużym obciążeniem na starcie jest zatowarowanie sklepu. Często nawet podstawowe zatowarowanie to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych. Można jednak zacząć sprzedawać bez konieczności zatowarowywania – właśnie z pomocą przychodzi tu dropshipping.

W skrócie – znajdujemy partnera biznesowego, który zajmuje się wysyłką w naszym imieniu. Najczęściej jest to producent lub hurtownia. Po naszej stronie jest sprzedaż. Sklep zazwyczaj zintegrowany jest z magazynami naszego partnera i zamówienie jest realizowane przez niego.

Dropshipping ma wiele zalet. Przede wszystkim nie ryzykujemy wiele bo nie musimy tworzyć stanu magazynowego. Odchodzą też inne problemy z tym związane jak posiadanie odpowiedniej przestrzeni magazynowej, pakowanie, wysyłka itd.

Łatwiejsze jest skalowanie sklepu przy rosnącej sprzedaży – nie martwimy się tutaj, że trzeba dokupić towar lub jakiegoś towaru zaczyna brakować.
Nie jest to rozwiązanie bez wad. Sama wysyłka nie jest zależna od nas i jeśli nasz partner biznesowy nie wyśle paczki na czas czy źle ją zabezpieczy to klient przyjdzie z reklamacją do nas, a nie do partnera.
Ciężko jest też znaleźć dobrego partnera do współpracy. Niektóre popularniejsze tematy są dość mocno obłożone. Jeden producent może współpracować z wieloma sklepami – każdy z nich ma wtedy bardzo podobną jeśli nie identyczną ofertę, te same zdjęcia, dodatkowo ciężko też tutaj o walkę ceną bo i te są zbliżone.

Kluczem do powodzenia w dropshippingu jest znalezienie partnera. Można to zrobić na różne sposoby:

  • Skorzystać ze stron oferujących współpracę dropshippingową – strony jak X zawierają gotowe listy producentów i hurtowników, którzy są chętni na taką współpracę.
  • Nawiązać współpracę bezpośrednio.

Lepszy, choć trudniejszy do realizacji, jest wariant drugi. Unikamy wtedy licznej konkurencji sprzedającej to samo.

Istnieją fora i publikacje poświęcone dropshippingowi, warto się z nimi zapoznać przed podjęciem decyzji o otworzeniu sklepu w takim modelu.
Jeśli naszym celem jest otworzenie sklepu bez towaru to sugerujemy sprawdzić ofertę krajową, ale nie ograniczać się tylko do niej. Można poszukać partnera do współpracy za granicą. Pamiętajmy, że tu nie ponosimy kosztów wysyłki za granicę. Możemy nawiązać współpracę z producentem ze Stanów Zjednoczonych i to on będzie na miejscu prowadził wysyłkę krajową. My będziemy musieli zająć się sprzedażą na rynku amerykańskim. Nie jest to łatwe – co prawda sam rynek jest dużo większy niż polski, ale duża sprzedaż generowana jest przez amazona, ebay, do tego mamy silną konkurencję z innych sklepów. Są jednak zalety jak wspomniana dużo bogatsza oferta partnerów do podjęcia współpracy dropshippingowej plus dużo większy rynek zagraniczny czyli więcej potencjalnych klientów. Nie muszą to być Stany Zjednoczone, może to być Wielka Brytania, Niemcy itd.

Dropshipping na początek

Dropshipping to dobre rozwiązanie dla osób, które chcą się nauczyć prowadzić sklep internetowy, zobaczyć jak wygląda to w praktyce. Nie jest powiedziane, że ma to być nasz jedyny biznes. Pracujemy z klientami, którzy mają po kilka sklepów z różnym lub nawet podobnym asortymentem.

W przypadku dropshippingu dużo mniej ryzykujemy na początku a zdobywamy bezcenne doświadczenie. Później na bazie tak zdobytej wiedzy można otwierać kolejne internetowe przedsięwzięcia, które powinny mieć dużo większe szanse powodzenia.

Szkolenia i kursy a nauka na błędach

W przypadku prowadzenia sklepu internetowego, podobnie jak przy każdym innym biznesie, nie unikniemy błędów. To normalne, na podstawie popełnionych błędów można wyciągnąć wnioski oraz wprowadzić zmiany by uniknąć ich w przyszłości.

Z drugiej strony, wiele z tych błędów można uniknąć w pierwszym miejscu jeśli zadba się o odpowiednią edukację. Częsty błąd z jakim się spotykamy to właśnie brak poświęcenia czasu na własną edukację przez właścicieli sklepów.

Jest wiele możliwości, gdzie wiedzę można zdobyć czy nawet zadać konkretne pytania. Przykłady:

Targi ecommerce – które często łączone są z prelekcjami i szkoleniami. Można na nich porozmawiać z przedstawicielami wielu firm świadczących usługi dla właścicieli sklepów interntetowych

Szkolenia stacjonarne z seo, reklam, social – na rynku jest dość sporo szkoleń oferowanych przez osoby indywidualne jak i firmy specjalizujące się w szkoleniach. Są one na różnym poziomie, dlatego tutaj konieczny jest dobry research tego kim jest prowadzący, co obejmuje szkolenie itd.

Szkolenia online – oferta tego typu szkoleń jest bardzo bogata. Liczne kursy na płatnych platformach typu skillshare czy udemy poruszają wiele tematów związanych z marketingiem i sprzedażą w internecie

Książki

Darmowe źródła – filmy na YouTube czy śledzenie blogów specjalistów to też dobry sposób na poszerzenie wiedzy.

Pozostaje pytanie.

Dlaczego właściciel powinien mieć wiedzę z tych obszarów? Czy nie po to wynajmuje specjalistów?

Ciężko znaleźć osobę lub agencję, która zajmie się kompleksowo wszystkimi działaniami. Nawet jeśli się uda to tego typu usługa jest przeważnie dość droga i nie każdego na nią stać. W takim przypadku część rzeczy trzeba wziąć na siebie, zlecając dalej tylko te trudniejsze.
Wiedza jest również potrzebna by podejmować lepsze decyzje oraz nadzorować zlecane prace. Dzięki temu właściciel biznesu jest w stanie lepiej skontrolować za co płaci, jak wykonywana jest usługa itd.


Poradnik – menu.

Część 1. Najczęstsze pytania.

Część 2. Kwestie formalne

Część 3. Aspekty techniczne przy zakładaniu sklepu

Część 4. Zakładanie sklepu na przykładzie WooCommerce

Część 5. Po otwarciu sklepu