Kod statusu http wskazujący wyszukiwarce zmianę w obszarze konkretnego adresu URL. Z perspektywy użytkownika to zaś po prostu przeniesienie na właściwą stronę bez konieczności oglądania komunikatu o błędzie 404, czyli nieistniejącej witrynie. Służy ono optymalizowaniu czasu, jaki dana osoba spędza na przeglądaniu strony i ułatwia sprawne nawigowanie po niej. Pozwala także na uniknięcie długotrwałej migracji danych, skutkującej często spadkiem pozycji w wyszukiwarce. Zamiast tego uzyskuje się praktycznie tę samą lub tylko odrobinę mniejszą popularność w wyszukiwarce.

Sytuacje, w których warto zdecydować się na przekierowanie 301

Sprawne przeniesienie danych najlepiej wykorzystywać przy każdej, nawet drobnej zmianie. Szczególnie warto się nią zająć kiedy dochodzi do uaktualnienia:

  • adresu z WWW na jego brak oraz kiedy dana witryna zaczyna używać szyfrowania SSL (z http przechodzi na https) – jeśli przeglądarka zobaczy dwie strony z takimi samymi treściami różniące się wyłącznie adresem, od razu ukarze wersję powstałą później, czyli właśnie tę, która ma się stać właściwą, przeniesienie danych pozwala uniknąć tego typu sytuacji;
  • domeny – kiedy w adresie dochodzi do zmiany nawet jednej literki, może nastąpić sytuacja analogiczna do powyższej, najlepiej też zapewnić użytkownikom płynne przejście ze starej witryny na nową, więc to kwestia nie tylko optymalizacji pod SEO, lecz także dla komfortu potencjalnych odbiorców;
  • treści strony – niezależnie od tego, czy usuwa się notkę z bloga, czy dodaje inną kategorię towarów do sklepu internetowego, przekierowanie pozwala uniknąć konfuzji i niewłaściwego oskarżenia o kopiowanie danych.