class="post-template-default single single-post postid-2351 single-format-standard mega-menu-primary-menu default default-layout theme-accent wpb-js-composer js-comp-ver-5.1 vc_responsive" data-spy="scroll" data-target="#poradnik_menu" data-offset="15">
LOADING

Współpraca z pozycjonerem/agencją – rodzaje umów

Które umowy są najlepsze, na co uważać, kogo najlepiej zatrudnić do pozycjonowania strony? O tym w tym wpisie.

Jak rozliczać się z pozycjonerem/agencją

Szeroki temat, bo co agencja/pozycjoner to inny sposób rozliczania. Niżej prezentujemy najczęściej spotykane sposoby rozliczania, pułapki a na końcu komentarz których sposobów rozliczania z pozycjonerem warto unikać, a które są do przyjęcia.

a) Efekt – pozycje

Jeden z najpopularniejszych modeli zarówno wśród agencji jak i freelancerów. Na początku ustalana jest lista fraz oraz płatności za poszczególne miejsca. Przeważnie są to płatności za miejsca 1 – 10. Czasem osobna stawka za każde miejsce, ale częściej są to przedziały, np. miejsca 1-3, 4-6, 7-10 i odpowiednia stawka. Rozliczanie jest proste. Jeśli fraza jest w top 10, to liczy się ile dni jest na danym miejscu/przedziale. Uproszczony przykład:

Fraza X:
miejsca 1-3: 100zł
miejsca 4-6: 50zł
miejsca 7-10: 20zł

Fraza była przez połowę miesiąca na 8 miejscu, potem wskoczyła na miejsce 5 i tam się utrzymała. Mamy 50%*50zł + 50%*20zł czyli płatność na koniec miesiąca 25zł + 10zł = 35zł. Jak widać, stawkę dla danej pozycji mnożymy przez czas jaki pozycja tam się utrzymała. W tym przykładnie mnożymy przez 50% bo to połowa miesiąca.

Problem – częstość sprawdzania pozycji

Często spotykany jest problem z klientami, którzy oczekują, że pozycje będą sprawdzane codziennie. Dla nich wydaje się to czymś oczywistym, ale sprawdzanie pozycji łatwe nie jest. Po prostu – Google skutecznie to utrudnia. Jest wiele agencji, które poświęcają sporo nakładów finansowych i zasobów ludzkich, by móc dalej dostarczać klientom podgląd pozycji (które często są i tak w cenie usług). Dlatego dość często można się spotkać z rozliczaniem za efekt na podstawie pozycji sprawdzanych raz na tydzień.

Czy rozliczanie się na podstawie pozycji sprawdzanych cztery razy w miesiącu jest czymś złym? Nie. Pozycjonowanie to nie giełda, gdzie trzeba śledzić stale zmiany kursów. Pozycjoner oczywiście powinien mieć rękę na pulsie i wiedzieć co się dzieje szybciej, ale klientowi wystarczy taka informacja. I tak celem jest dotarcie do pierwszego miejsca czy top 5. Rozliczanie za efekt sprawia, że koszty pojawiają się dopiero, gdy zbliżamy się do celu i jest to bardzo rozsądne rozwiązanie, nawet jeśli pozycje sprawdzane są cztery razy w tygodniu.

Pułapki rozliczania za efekt

umowy-pozycjonowanie-pulapkiDość często spotykanym trikiem jest dobór fraz do pozycjonowania, gdzie frazy bardzo trudne są wymieszane z bardzo łatwymi, przy czym frazy bardzo trudne wcale nie są wycenione specjalnie drogo. Haczyk jest w tym, że frazy bardzo trudne nigdy nie wejdą do top 10, bo nigdy nie będą pozycjonowane. Przykład rozjaśni ten problem.

Pan Stefan prowadzi warsztat w Warszawie. Chce się pozycjonować na efekt na frazę mechanik Warszawa, ale zależy mu też na korzystnej cenie. Dostaje propozycję, że trzeba też robić inne frazy, bo mechanik Warszawa to trudna fraza i dłużej zajmie wypracowanie efektu. W efekcie dostaje rozpiskę fraz z efektami za top 3:

  • mechanik warszawa – frazy w top 3: 150zł
  • tani mechanik warszawa bemowo – frazy w top 3: 80zł
  • dobry mechanik diesel benzyna warszawa – fraza w top 3: 40zł
  • itp.

Dobraliśmy frazy tak, żeby było widać od razu o co chodzi. Sama fraza mechanik warszawa jest najtrudniejsza, ale na niej zależy klientowi, więc ląduje na liście. Niby płatność za nią jest najwyższa, ale i tak jest to raptem 150zł. Pozostałe frazy też związane są z mechaniką, są wycenione taniej. Nieświadomy klient podpisze taką umowę, przeświadczony że niedługo na wszystko będzie w top 3. Niestety, nie będzie. Robione będą frazy najłatwiejsze, które często wejdą na płatność już po samej optymalizacji, dzięki czemu szybko pojawi się płatność za efekt. Fraza najtrudniejsza nie będzie nawet ruszona (no chyba że wyjdzie przez przypadek), bo komu opłaca się robić ‚mechanik warszawa’ za 150zł?

Aby tego uniknąć można samemu sprawdzić konkurencyjność proponowanych fraz za pomocą narzędzia Keyword Planner o czym też piszemy w tym poradniku o pozycjonowaniu.

b) Efekt – ruch

Zbliżony model rozliczania się do wcześniejszego za pozycje. Różnica polega oczywiście na tym, że zamiast pozycji podstawą do rozliczania się są progi ruchu z Google Analytics. Nie jest to dobry model dla każdej strony, bo są branże, które mogą mieć niski ruch a wysoką konwersję. Są też jednak serwisy, które mają duży potencjał na wzrost ruchu, gdzie takie rozliczenie pasuje bardzo dobrze.

Pułapki

Umowa dokładnie powinna precyzować, że chodzi o ruch bezpłatny (z wyszukiwarek).

Dodatkowym problemem jest coraz większa plaga ruchu generowanego przez spamerów. Przy rozliczaniu się taki ruch powinien być odjęty. Co prawda nie ma 100% skuteczności w odsiewaniu sztucznego ruchu, ale można wykluczyć znaczną jego część. Dzięki temu rozliczenie będzie dotyczyło rzeczywistego poziomu ruchu.

c) Ryczałt

Forma rozliczenia, w której klient płaci ustaloną miesięczną kwotę za usługi pozycjonowania.

Pułapki

Płatność pojawia się od razu, ale nie zawsze uda się wypracować określony efekt, albo może to zająć trochę czasu. Przykładowo jeśli osiągnięcie dobrych pozycji zajmie 10 miesięcy, to jest to czas przez który klient ponosi koszty, a nie ma jeszcze efektu (poprawa sprzedaży itp.).

d) Hybrydy

Mieszany model ryczałtu i efektu. Przykładowo jest ustalony próg ryczałtu 300zł (podstawa) plus dołączana jest tabela z frazami za efekt.

Który rodzaj jest najlepszy? Dla klienta najlepszą formą jest oczywiście rozliczanie się za efekt. Nie zawsze jest możliwe rozliczanie się tylko za efekt – czasem są domeny po przejściach (z karą), lub bardzo trudne tematy, które wymagają dużych nakładów pracy a osiągnięcie efektu zajmie dużo czasu.

Jak widać, każdy sposób rozliczania, nawet za efekt, niesie ze sobą pewne pułapki. Dlatego dobrze jest podchodzić do tematu na spokojnie, przeanalizować ofertę z kilku miejsc tak, aby później uniknąć problemów.


Umowy na pozycjonowanie

Jest wiele rodzajów umów, które może zaproponować agencja. Na niektóre zapisy w umowach trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Czas trwania umowy i okres wypowiedzenia

Niektóre agencje lubią uwiązywać do siebie klienta na dobre i na złe. W umowę wpisują długi minimalny czas trwania umowy i wielomiesięczny okres wypowiedzenia. Mistrzostwo w tym osiągnęła pewna poznańska agencja, ale skończyło się to po przejęciu przez inwestora z zagranicy.

Jest to problem dla klienta, bo jak widzi np. po pół roku, że nic się nie dzieje i chce zmienić umowę, to jest blokowany zapisami i musi czekać do jej końca.
Na szczęście takich przypadków jest już mało, ale trzeba być na to uczulonym.

Obowiązki klienta

Warto wczytać się w obowiązki wykonawcy oraz zleceniodawcy. Często dla klienta to dotyczy raczej przekazania dostępów do stron i hostingu, ale mogą być tam też inne zapisy na które trzeba zwrócić uwagę.

Podsumowując. Należy czytać umowy. Z jakiegoś powodu klienci tego nie robią. Często po rozmowie z handlowcem są zdecydowani i przekonani, że dostaną uczciwą ofertę. Są jednak firmy, które dopisują naprawdę dyskusyjne punkty, które mogą utrudnić rozwiązanie umowy lub narazić klienta na większe płatności.

Podaj dalej

Subscribe for FREE Marketing Pro Newsletter!

Subscribers get the best curated content for you

Szymon Spychała

Wspólnik w Carted.pl. Pasjonat tematyki e-commerce i możliwości rozwoju oraz zarabiania jakie daje internet.

Skomentuj

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane *