LOADING

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych – oferta

Potrzebujesz pomocy przy optymalizacji sklepu internetowego, strony firmowej, bloga?

Oferujemy kilka zakresów audytów, w zależności od wielkości, rodzaju serwisu jak i potrzeb Klienta.

Do każdego audytu podchodzimy kompleksowo. Mamy na koncie setki wykonanych audytów stron wykonanych w różnych technologiach, opartych na różnych CMSach.

Zapraszamy do kontaktu:

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 1

Profesjonalne audyty stron internetowych

Potrzebujesz profesjonalnego audytu strony internetowej? Dobrze trafiłeś. Od 2011 roku zajmujemy się profesjonalnie marketingiem internetowym oraz optymalizacją serwisów. Na koncie mamy setki audytów stron z różnych branż – od ecommerce po małe strony firmowe.

Dokładamy starań, by wykonany przez nas audyt realnie przełożył się na efekty w postaci zwiększenia ruchu.

Ile kosztuje audyt?

Każdy audyt wyceniamy indywidualnie. Ceny audytu zaczynają się od 1500zł – to w przypadku mniejszych stron.

Dużą rolę przy końcowej cenie ma struktura serwisu, liczba podstron. Dlatego przy dużych sklepach internetowych audyt będzie wymagał więcej czasu na sporządzenie.

Kolejna rzecz wpływająca na końcową cenę to technologia wykonania strony, użyty framework czy CMS. Jeśli jest to jedna z popularnych technologii typu PHP czy CMS jak WordPress to nie wpływa to na zwiększenie ceny. Jeśli jednak strona wykonana jest przy dużym udziale nowych technologii np. opartych na Javascript jak vue.js czy react to sam audyt oraz sporządzenie dokumentacji zajmą więcej czasu i wpłyną na koszt audytu.

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 2

Rodzaje i cele audytów

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 3

Staramy się dopasować do oczekiwań Klienta dlatego na początku robimy wywiad, by upewnić się co Klient chce osiągnąć poprzez wdrożenie audytu.

Wbrew pozorom trafiają do nas serwisy internetowe w bardzo różnych sytuacjach. Przykładowo:

  • strony po znacznych spadkach w ruchu – tu głównym zadaniem audytu jest znalezienie przyczyny. Może ona tkwić w samej stronie – problem z mało wartościowymi treściami lub strukturą, która mnoży bezwartościowe podstrony. Czasem problem jest w linkach czyli na zewnątrz, gdy serwis dostał karę algorytmiczną za linki złej jakości.
  • strony gdzie przestał rosnąć ruchu – jest wiele stron, przy których rozmowa z właścicielem zaczyna się od stwierdzenia że przez lata było dobrze, ale ostatnio zauważyli, że konkurencja radzi sobie lepiej w wynikach. Tu bardzo często wychodzą na jaw niedociągnięcia w optymalizacji. Konkurencja zaczęła pracować nad własnymi stronami i stąd efekty.
  • strony gdzie mogłoby być lepiej – dość duża grupa zapytań to serwisy, gdzie ruch rośnie i sytuacja jest nawet dobra. Właściciele chcą jednak mieć pewność, że optymalizacja jest bez zarzutu, dlatego zlecają audyt. W tych przypadkach raczej rzadko znajdujemy duże błędy. Zazwyczaj jednak poza lokalizacją mniejszych technicznych niedociągnięć wskazujemy obszary serwisu, na które mógłby być kładziony większy nacisk.

Co zawiera audyt

Konkretna zawartość audytu SEO zależy od ustaleń z Klientem. Poniżej przedstawiamy możliwe elementy, które mogą zostać ujęte w końcowym dokumencie.

Audyt można podzielić na dwie części:

  • audyt onsite – dotyczący samej strony, czyli mowa tu o zaleceniach optymalizacyjnych dla serwisu
  • audyt offsite – dotyczy czynników zewnętrznych czyli zazwyczaj chodzi tu sprawdzenie istniejących linków

Audyt onsite zawiera podsumowanie sprawdzenia różnych elementów strony. Ważną częścią takiego audytu jest sprawdzenie strony technicznej serwisu jak:

  • filtrowanie, generowanie canonicali
  • czas ładowania, sposób ładowania poszczególnych elementów
  • struktura strony – kategoryzacja, sposób listowania produktów i paginacji
  • i wielu innych

Ważne są też inne elementy obecne na stronie wpływające na odbiór. Są to treści, grafiki i inne multimedia. Z odpowiednio przygotowanymi podstronami rosną szanse na lepsze wyniki.

Nie zapominamy też o optymalizacji strony pod dane słowa kluczowe. Zalecenia do treści, metatagów i nagłówków uwzględniają te elementy.

Celem audyto onsite jest znalezienie wszystkich błędów technicznych, które mogą utrudniać osiąganie dobrych pozycji jak również wskazanie obszarów do poprawy na samej stronie (treści).

Audyt offsite to sprawdzenie linków wskazujących na analizowany serwis. Przeważnie taki audyt wykonuje się, gdy jest podejrzenie obecności złych, spamowych linków, które utrudniają osiąganie wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania. Czasem taki audyt uzupełnia się o sprawdzenie linków konkurencji – dzięki temu Klient zyskuje wgląd w działania konkurentów oraz dostaje informacje o możliwych źródłach linków, które warto zdobyć.

Na koniec Klient otrzymuje pełną dokumentację w pliku pdf oraz dodatkowe załączniki (przeważnie pliki Excell).

Kto zrobi audyt, który zlecę?

Dbamy o to, by audyt wykonywali doświadczeni specjaliści. Sam końcowy przydział zależy od trudności danego audytu. W przypadku małych stron za wykonanie audytu będzie odpowiadał specjalista z 2-3 letnim doświadczeniem w SEO. Z kolei przy tematach trudniejszych – rozbudowany ecommerce itd. odpowiedzialność za sporządzenie audytu weźmie specjalista z 8-letnim doświadczeniem.

Mamy na koncie wiele wykonanych audytów dla serwisów jak agregatory turystyczne, strony banków, sklepy internetowe o różnej wielkości itd.

Kto wdroży zalecane zmiany?

Osoby zatrudnione przez zleceniodawcę. Efektem wykonania audytu jest sporządzenie i dostarczenie dokumentu który wskazuje błędy oraz elementy do poprawy. Zazwyczaj są to zmiany w obszarze kodu samej strony, do których będzie potrzebny programista oraz zmiany w treści do których będzie potrzebny copywriter. Te osoby zatrudnia już sam Klient.

Oczywiście w ramach audytu jest też wsparcie, co znaczy że jesteśmy do dyspozycji telefonicznej i mailowej jeśli pojawiają się pytania od osób wdrażających zmiany.

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 4

Jakie efekty może dać audyt

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 5

Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji serwisu.

Na pewno trzeba zwrócić uwagę na oczekiwania, bo czasem są zbyt wysokie. Audyt nie jest magicznym działaniem, które zawsze wygeneruje wzrost ruchu o 100%. Owszem, czasem udaje się uzyskać wzrosty liczone w tysiącach procent a czasem są to wzrosty rzędu 10-20%.

Rozważmy kilka przykładowych sytuacji by zrozumieć te różnice.

Wprowadzenie optymalizacji na serwisie Y, który ma mocną domenę na którą wskazuje 200 wartościowych linków dało wzrost ruchu o 300%.

Wprowadzenie optymalizacji na takim samym serwisie Z, który ma jednak słabą domenę na którą wskazuje 10 linków, dało wzrost ruchu o 30%.

Moc domeny jest tutaj kluczowa jeśli chodzi o możliwe efekty, które da się osiągnąć.

Czy w takim razie warto wykonywać audyt i wdrażać optymalizację jak mamy stronę na słabszej domenie?

Tak, jak najbardziej. Pamiętajmy że optymalizacja to element większej układanki. Nawet jeśli jej wdrożenie w pierwszym momencie nie przyniesie spektakularnych efektów, ale z czasem będziemy dbali o przyrost wartościowych linków to ruch powinien rosnąć dużo szybciej niż w przypadku gdyby serwis był niezoptymalizowany.

Inny przykład.

Wdrożenie optymalizacji technicznej na serwisie Y, optymalizacja metatagów i nagłówków a następnie praca przy treściach przez następne kilka miesięcy przyniosła w efekcie wzrost ruchu o 350%.

Wdrożenie optymalizacji technicznej na takim samym serwisie Z, optymalizacja metatagów przyniosła w efekcie wzrost ruchu o 150%.

Ważnym elementem każdego audytu są zalecenia dotyczące treści. Czasem właściciele serwisów zbyt duże nadzieje pokładają w optymalizacji technicznej a nie doceniają kwestie contentu. Owszem, jak każdy doświadczony seowiec możemy wymienić wiele przypadków kategorycznych błędów technicznych w serwisach, których usunięcie skutkowało spektakularnymi zmianami. Nie jest to jednak reguła i codzienność każdej strony. Zazwyczaj te błędy są małej lub średniej wagi i ich usunięcie pozwala wypracować wzrosty, jednak umiarkowane. Prawdziwy potencjał tkwi właśnie w dopracowanych treściach. To wymaga jednak większych nakładów pracy i w efekcie często jest pomijane i samo wdrożenie zaleceń z audytu jest niekompletne.

Audyt a wdrożenie zmian - ile kosztuje wdrożenie zaleceń

Ponownie – to kwestia indywidualna, zależna od danego serwisu. Na koszty wdrożenia zaleceń wpływają przede wszystkim elementy techniczne, które musi poprawić programista lub webdeveloper. Jeśli są to zmiany skomplikowane lub po prostu czasochłonne bo jest ich sporo to mocno wpływa to na wycenę prac programistycznych.

Drugi element, który wpływa znacząco na koszta wdrożenia audytu to same treści. Jeśli serwis jest mocno rozbudowany (ma dużo podstron) a zalecenia mówią, że na większości z nich trzeba popracować nad treściami to zazwyczaj będzie potrzebna pomoc copywritera. Dobry copywriter kosztuje, choć tutaj te prace zazwyczaj rozkłada się w czasie na wiele miesięcy.

Na pewno poza samym kosztem audytu trzeba liczyć się z dalszymi wydatkami związanymi z realizacją wdrożeń. Przy pracach programistycznych to zazwyczaj koszt od kilkuset złotych (gdy jest kilka godzin pracy programisty) do kilku tysięcy złotych a nawet więcej, jeśli przebudowa strony jest gruntowna.

Koszty związane z treściami zależą od tego czy część prac jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie czy jednak decydujemy się na zlecenie ich copywriterowi. Jeśli zlecimy je na zewnątrz to przeważnie rozlicza się za 1000 znaków ze spacją, więc tak naprawdę końcowy koszt zależy od tego ile potrzeba treści. Spotykaliśmy się z serwisami gdzie Klient inwestował w treści około 1500zł i to wystarczyło (mała strona), ale były też przypadki że wydatki w treści szły w dziesiątki tysięcy złotych przez wiele miesięcy (bardzo duży ecommerce).

Jak widać nie ma tu gotowej odpowiedzi co do ceny wdrożenia zaleceń. Ważne jest by mieć na uwadze, że będą potrzebne zazwyczaj większe środki na wdrożenie zaleceń, przy których sam koszt audytu często stanowi mniejszą część wydatków.

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 6

Logiczne łączenie wszystkiego w całość

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 7

Dobry audyt SEO wymaga wyciągnięcia dobrych wniosków na bazie informacji po sprawdzeniu serwisu. To nie powinno być tylko wskazanie błędów na zasadzie – tego brakuje, to powinno być tak. Powinny iść za tym wnioski i wskazanie potencjalnej przyczyny.

Przykład zbyt prostego podejścia.

W indeksie znajduje się dużo podstron filtrów, zaleca się ich wyindeksowanie lub ustalenie canonicali.

Przykład konkretnego podejścia do problemu.

W indeksie znajduje się dużo podstron filtrów. Chodzi o filtry przy produktach (parametry produktów) oraz filtry sortowania po cenie i liczbie produktów na podstronie. Generalnie zalecamy na wszystkich filtrach ustawienie meta robots noindex lub ustawienie canonicali. Przy czym zalecamy zachowanie indeksowania filtrów z parametrem kolor, dlatego że złożenie kolor plus produkt są szukane i warto je mieć w indeksie.

Jak widać, każde zalecenia powinny być przemyślane i jasno przedstawione. Najgorsze audyty to te, kiedy klient i programiści muszą się wszystkiego domyślać sami.

Dobry audyt to sprawdzenie nie tylko parametrów technicznych, ale też logiczne powiązanie wszystkiego w całość. Na przykład tego jak wygląda sprzedaż na urządzeniach mobilnych (te dane są w Google Analytics), czy wersja mobilna poza poprawą szybkości ładowania nie wymaga też zmian z zakresu UX by podnieść konwersję na tych urządzeniach?

To sprawdzenie na jakich podstronach najwięcej traci się ruchu (gdzie jest najwięcej wyjść), jak wyglądają współczynniki odrzuceń na poszczególnych podstronach, czy można jakoś je poprawić.

To również próba wychwycenia błędów użytkowych co nie pokaże żadne narzędzie. Trzeba tu przeklikać dokładnie całą stronę, sprawdzić jak zachowuje się ona na urządzeniach mobilnych. To nie do końca odpowiedzialność SEOwca, ale realia są takie, że bardzo często web developerzy i właściciele stron nie sprawdzają dokładnie ich działania i są na nich obecne mniejsze błędy jak np. złe wyświetlanie tekstu czy grafik po znacznie poważniejsze jak niedziałający koszyk na urządzeniach mobilnych.

To też myślenie o strukturze. Jak zachowuje się crawler, czy jest w stanie dotrzeć do danych podstron, czy przepływ mocy z linkowania wewnętrznego nie jest zaburzony? Jeśli jest to jak powinna wyglądać prawidłowa struktura takiego linkowania wewnętrznego dla tego konkretnego serwisu?

Za sprawdzeniem powinny iść wnioski i rekomendacje. Wtedy można mówić o dobrym audycie, gdy zawiera on nie tylko wskazanie błędów, ale także sugestie rozwiązań, które będą przyjazne pod SEO.

Sprawdzenie konkurencji - szukanie wskazówek

Oczywiście główną częścią analizy jest sprawdzenie serwisu Klienta. Jednak ważne jest też przeanalizowanie działań konkurencji. Czasem taką konkurencję wskazuje sam Klient, czasem dobieramy ją sami. Takie przejrzenie konkurencji wykonuje się pod kątem kilku czynników jak:

działania konkurencji w obszarze treści, ułożenia struktury
które części serwisu konkurencji ściągają najwięcej ruchu (które podstrony, kategorie, produkty)
skąd pochodzi najwięcej ruchu konkurencji – z jakich serwisów (np. często konkurencja wykorzystuje Ceneo, Domodi czy inne zewnętrzne serwisy do ściągania ruchu do siebie)

Szczególnie analiza tego skąd i jak konkurencja sprowadza ruch oraz gdzie ten ruch ląduje w serwisie daje wiele cennych informacji. Dzięki temu wiadomo na których częściach serwisu klienta skupić się szczególnie i gdzie warto wdrożyć rozwiązania stosowane przez konkurencję.

Dodatkowo w rezultacie takiego sprawdzenia konkurencji można uzupełnić dokumentację audytu o zalecenia co do pozyskiwania ruchu z przykładami jak robią to inni.

Narzędzia wykorzystywane przy audycie

Różni specjaliści wykorzystują inne zestawy ulubionych narzędzi, które wspomagają ich przy audytach SEO. Zanim wskażemy te popularniejsze, warto podkreślić jedną kwestię. Narzędzia wykorzystywane przy audytach to nie automaty, które po podaniu adresu generują gotowe raporty, wykorzystywane przy darmowych audytach. Specjaliści używają narzędzi po to, by pomogły im np. sprawdzić optymalizację poszczególnych podstron kiedy jest ich bardzo dużo (np. w dużych ecommercach) i fizycznie nie byliby w stanie tego zrobić ręcznie. Na bazie takiego raportu sprawdzają dokładniej konkretne podstrony i analizują je dokładniej.

Popularne narzędzia wykorzystywane przy audytach krótko omawiamy niżej.

Screaming Frog

To bardzo popularny crawler, który pomaga sprawdzić każdą podstronę i wyciąga podstawowe informacje o każdej z nich jak title, h1, długość treści, grafiki i wiele innych. Przydaje się szczególnie w przypadku sprawdzania dużych serwisów, gdzie mamy często kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tysięcy podstron.

Senuto / Semstorm / Semrush

Ważne jest sprawdzenie tego, na jakie frazy pojawia się strona internetowa oraz jak widoczność wyglądała w przeszłości. Ewentualne zmiany jak gwałtowne spadki mogą świadczyć o problemach (kary algorytmiczne i inne). Dodatkowo narzędzia te są bardzo pomocne przy analizie konkurencji, można sprawdzić skąd konkurencja bierze ruch i jakie strategie obrała przy tworzeniu struktury serwisu (tzn. jakie podstrony ściągają ruch).

Google Analytics

Podobnie jak przy widoczności, sprawdzana jest tutaj cała historia ruchu. Głównie chodzi o wychwycenie, czy w przeszłości nie zadziało się coś niepokojącego. Jeśli widać spadek ruchu to można przeprowadzić głębszą analizę – na jakim kanale nastąpił spadek (np. z przejść czy może ruchu organicznego), czy spadek dotknął wszystkich podstron czy tylko niektórych z nich. Poza ruchem sprawdzane są też inne parametry dostępne w panelu (konwersje, urządzenia mobilne itd.).

Search Console

Narzędzie od Google, które powinien mieć każdy webmaster. Przy optymalizacji pozwala sprawdzić ważne aspekty jak linki do domeny, podstawowe błędy w kodzie HTML, stan indeksacji, jak wygląda crawlowanie w praktyce i wiele innych ważnych dla działania strony elementów.

Website Auditor

Również popularne narzędzie do crawlowania serwisów. Podobne do Screaming Frog, choć ten jest bardziej zaawansowany. Website Auditor pozwala sprawdzić dużą liczbę podstron i posortować je po różnych parametrach. Dzięki temu szybciej zlokalizujemy błędy i niedociągnięcia.

Majestic / Ahrefs / Inne

Narzędzia do analizy linków. Raporty z Majestic i Ahrefs uzupełnia się przeważnie raportem linków z Search Console. Całość daje dużą bazę linków do analizy, jeśli takowe sprawdzenie jest przedmiotem usługi.

Similar Web

Analiza konkurencji pod kątem jej widoczności, prawdopodobnego poziomu ruchu oraz źródeł ruchu. Dzięki temu można sprawdzić czy konkurenci prowadzą kampanie reklamowe czy może większość ruchu ściągają z wyszukiwarki. Dane są szacunkowe, ale i tak dają dużo ciekawych informacji. Narzędzie przydatne raczej przy analizie większych serwisów, bo dla mniejszych nie ma często danych.

Pozostałe

Poza wymienionymi wyżej są też inne, mniejsze narzędzia, które pozwalają na sprawdzenie poszczególnych aspektów optymalizacji. Są to na przykład narzędzia do sprawdzenia szybkości ładowania strony jak PageSpeed Insight, sprawdzenia czy strona jest przyjazna urządzeniom mobilnym, czy przekierowania są wykonane prawidłowo jak Rex Swain i wiele innych narzędzi, które pozwalają sprawdzić konkretne aspekty optymalizacji.

Linkowanie wewnętrzne - kluczowy element dobrej optymalizacji

Bardzo ważny i często przeoczany element optymalizacji strony to linkowanie wewnętrzne. Wyjaśnijmy może najpierw dlaczego w ogóle jest ono tak ważne?

Ma ono kluczowe znaczenie przy przepływie mocy pomiędzy podstronami. Jeśli dodatkowo odpowiednio zoptymalizuje się linki wewnętrzne to przy odpowiednio mocnej domenie powinno to przełożyć się na realne wzrosty.

Dodatkową zaletą linkowania wewnętrznego jest dużo większe bezpieczeństwo przy używaniu fraz sprzedażowych. Jeśli zbyt często będziemy używać frazy sprzedażowej na zewnętrznych serwisach (zaplecza czy inne źródła publikacji jak artykuły gościnne) to algorytm może wychwycić taką manipulację i na stronę może zostać nałożona kara algorytmiczna. Natomiast przy takiej samej optymalizacji pod daną frazę przy użyciu linkowania wewnętrznego ryzyko jest dużo mniejsze. Oczywiście to nie znaczy że można wykorzystywać frazy sprzedażowe w linkowaniu wewnętrznym dlatego że nie będzie żadnych konsekwencji. Takie mogą być, gdy przeoptymalizujemy anchory. Po prostu jak w życiu, trzeba to robić z głową i konieczna jest tu odpowiednia strategia, która zakłada zróżnicowanie linkowania wewnętrznego.

Częsty błąd w audytach to właśnie wskazywanie, że zalecane jest użycie w linkowaniu wewnętrznym fraz X, Y, Z a brakuje konkretnych informacji jak w praktyce powinno wyglądać takie linkowanie.

Zazwyczaj przy większych serwisach linkowanie wewnętrzne jest wdrażane przez samą redakcję czy copywriterów. Z naszego doświadczenia najlepiej sprawdza się uzupełnienie audytu o krótkie szkolenie (często wystarczy szkolenie online przez videokonferencja). To pozwala na wyjaśnienie najczęstszych wątpliwości i odpowiedzi na pytania, które mają copywriterze, którzy wcześniej nie wdrażali linkowania wewnętrznego.

Zawsze przy analizie każdego serwisu poświęcamy bardzo dużo miejsca na audyt linkowania wewnętrznego i sugestie jak można je poprawić. Jak wspomnieliśmy, nie chodzi tylko o prostą sugestię, że zaleca się linkować wewnętrznie dane frazy. Bardzo ważne jest ułożenie całej strategii, tak by osoby tworzące stronę wiedziały jakie metody stosować także przy innych frazach.

A czemu jest to tak ważne? W skrócie, im mocniejsza domena, tym większa moc linkowania wewnętrznego. Mamy na koncie optymalizacje, gdzie samo odpowiednie wdrożenie linkowania wewnętrznego mocno poprawiło pozycje co finalnie przełożyło się na kilkukrotny wzrost ruchu. Musimy jednak jeszcze raz podkreślić, że miało to miejsce na bardzo mocnych domenach. Często efekt nie będzie tak spektakularny, ale po wdrożeniu linkowania wewnętrznego wraz z kolejnymi działaniami SEO i wzmacnianiem domeny dobre linkowanie wewnętrzne będzie procentowało.

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 8

Techniczne SEO kluczowe przy audycie dużych serwisów internetowych

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 9

Jest niewielu specjalistów, którzy potrafią wykonać dobry audyt, który uwzględniałby zaawansowane zagadnienia technicznego SEO. Zazwyczaj te tematy są omijane i sam audyt skupia się na rzeczach jak treści, prędkość ładowania strony czy optymalizacja tagów.

I to zazwyczaj wystarczy przy mniejszych i średnich serwisach, szczególnie jeśli powstały na popularnych CMS jak WordPress, Joomla itd. Tu techniczne SEO gra znacznie mniejszą rolę, bo o wiele aspektów zadbali sami twórcy danego CMS.

Problem pojawia się przy większych serwisach, szczególnie jeśli oparte są na autorskich rozwiązaniach (tzw. autorskich skryptach). Często tutaj nawet podstawowe elementy są już błędnie wykonane i powodują wiele problemów.

Jakie są zatem wyzwania technicznego SEO? Wszystkich nie wymienimy, ale warto wspomnieć o popularniejszych problemach.
Pierwsze i najważniejsze pytanie na które musi odpowiedzieć sprawdzenie strony pod kątem technicznego SEO dotyczy tego jak indeksują się podstrony serwisu.

To jest kluczowe, jeśli serwis ma ściągać ruch i mieć wysokie pozycje. Jest tu wiele pułapek, w które można wpaść na etapie budowy i rozwoju serwisu.

Pozornie sprawa jest prosta – powinny indeksować się wszystkie lub zdecydowana większość podstron serwisu.

Chcemy jednak uniknąć sytuacji, gdy nagle zaczynają się indeksować podstrony-śmieci. To bardzo częsty przypadek przy sklepach internetowych. Winnym zazwyczaj są różne filtry po cenie lub jakimś parametrze (rozmiar, kolor itd.). W rezultacie sklep, który powinien mieć w indeksie np. 1000 podstron ma ich w rzeczywistości 30000. To z kolei powoduje, że sklep dostaje karę od Pandy za dużą liczbę niskiej jakości podstron i ruch przestaje rosnąć lub nawet spada.

Źle zaprojektowana filtracja która mnoży podstrony pokazuje, jak zbyt wiele podstron-śmieci wprowadza stronę w kłopoty. Jest też drugi biegun problemu z liczbą podstron, kiedy nie indeksuje się ich tyle ile powinno. Trzymając się wcześniejszego przykładu, strona która powinna mieć 1000 podstron w indeksie ma ich np. 347. Niekoniecznie celem jest pełne 100% indeksowanych podstron, ale powinna to być wartość bliska 100. Jaki zatem może być powód, że podstrony się nie indeksują? Na to pytanie odpowie już dokładnie analiza poszczególnych podstron.

Czasem winna jest niska jakość treści lub po prostu ich brak – zdarza się to np. w przypadku sklepów internetowych, które mają tysiące produktów i nie było nigdy czasu i zasobów by je opisać. Zostały zatem zaciągnięte z bazy i producenta ze zdjęciem, podstawowymi parametrami, dodana została cena i… tyle. Crawler sprawdził że większość podstron nie ma treści i nie zostały włączone do indeksu.

Są też przypadki, że winna jest sama technologia. Na podstronach są treści, ale po prostu robot nie radzi sobie z renderowaniem danej podstrony lub po prostu nie może się do niej dostać. Często ma to związek z zastosowaniem frameworku opartego na Javascript. Google zapewnia, że ich crawlery radzą sobie z JSem i jest to prawda, ale po części. Dużo zależy jak JS został wykorzystany przy budowanie serwisu. Jeśli znaczna większość serwisu jest ładowana dynamicznie to są szanse, że cralwer przejdzie kilka poziomów ale nie zagłębi się wystarczająco by dostać się do wszystkich podstron.

Kolejne ważne pytanie dotyczy samej struktury strony. W jakim modelu jest zbudowana, czy robot może bez problemu się po niej poruszać? Mowa tu o strukturze kategorii, tagów, produktów, filtrów czyli jak poszczególne elementy strony niczym klocki zostały ułożone w całość. Czasem zdarza się, że zła struktura powoduje, że robot nie może dostać się do niektórych podstron. Zdarza się też, że pozornie wszystko jest w porządku czyli robot porusza się po całej stronie, ale w wyniku niedociągnięć w projekcie struktury kuleje przepływ mocy pomiędzy podstronami. To tylko przykłady tego jak struktura może wpływać na zachowanie crawlera i końcowy efekt w postaci ruchu i pozycji.

Techniczne SEO to sporo innych, ważnych elementów, których nie będziemy tu przybliżać szczegółowo. To rzeczy jak dokładna analiza logów na serwerze, sprawdzenie tego jak ładuje się strona, z rozbiciem na poszczególne elementy i kolejność ich ładowania. To także rzeczy związane z hostingiem, plusy i minusy technologii w której została napisana strona. I wiele innych.

Jakie efekty może dać techniczne SEO? Zależy od tego, jak duży problem ma dany serwis. Czasem sama naprawa technicznych aspektów działania strony prowadzi do dużych wzrostów ruchu i pozycji.

W tym miejscu, gdy mowa o efektach, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Gdy są poważne problemy w technicznych aspektach działania strony (jak przykłady opisane wyżej) to zazwyczaj skutecznie będą blokowały one pozytywne efekty innych działań SEO jak choćby linkowanie, wzmacnianie domeny czy inwestycje w treści. Można sporo inwestować w pozycjonowanie, ale jeśli są problemy w strukturze, w poruszaniu się crawlera po stronie czy inne technicznie niedociągnięcia to zazwyczaj skutecznie będą one sabotowały inne działania SEO.

Content czyli treści i słowa kluczowe

Dzięki temu, że w marketingu działamy od 2011 roku mamy możliwość obserwowania jak zmieniają się trendy oraz co działa lepiej a co nie. Jeden z takich kluczowych obszarów, który zmienił się przez lata to właśnie content.

Jak to wyglądało kiedyś? Potrzebne były jakieś treści na danej podstronie, ale nie było specjalnych wymagań co do długości czy jakości tekstu. Można było bardzo łatwo wypozycjonować byle co z pomocą agresywniejszego linkowania.

To był zresztą jeden z powodów dlaczego Google wprowadziło algorytmy oceniające podstrony pod kątem jakości, głównie mowa tu o algorytmie Panda. Jego celem było wyeliminowanie bezwartościowych wyników z pierwszych stron, na co regularnie skarżyli się użytkownicy wyszukiwarki.

To był jasny sygnał, że od teraz treści zyskały dużo większą wartość przy końcowej ocenie strony i warto w nie inwestować. Z czasem zaczęły powstawać nawet agencje, które skupiały się tylko na tworzeniu treści. Tak, zdecydowanie wdrożenie Pandy rozpoczęło nowy, bardzo ważny etap i wpłynęło na to jak tworzone są strony oraz treści.

Jak to wygląda dziś z punktu widzenia SEO i próby osiągania wysokich wyników? Na pewno nie jest to tak proste jak napisanie długiego tekstu. Nadal są jednak próby sprowadzenia do podstaw treści idealnej pod SEO. Często padają tu uwagi dotyczące długości treści, nasycenia słów kluczowych itd. Zapewne są w jakimś stopniu brane pod uwagę pod algorytm, ale liczne testy pokazały, że nie mają decydującego znaczenia.

Tworzenie treści, które dobrze wychodzą w wynikach wyszukiwania i są przydatne dla użytkownika (wnoszą wartość dodaną) to sztuka sama w sobie i można by temu poświęcić tu sporo miejsca.

Na pewno dobry audyt strony internetowej powinien poświęcić sporo miejsca samym treściom. Nie tylko w prostym ujęciu czy mają odpowiednią długość czy nasycenie słów kluczowych. Mowa tu też o innych aspektach jak choćby przydatność dla użytkownika, formatowanie tekstów, uzupełnienie o media, wykorzystanie w treściach linkowania wewnętrznego itd. Takie niuanse można wychwycić tylko przy manualnym sprawdzeniu poszczególnych podstron i ich zawartości. Same automaty są w stanie sprawdzić content wg zadanych parametrów jak wspomniana wcześniej długość, nasycenie itd. Nigdy jednak nie będzie to w pełni wartościowa ocena danego tekstu, gdyż wymaga to wprawionego oka doświadczonego specjalisty.

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 10

Czemu nie oferujemy darmowego audytu

Krótka odpowiedź – dobry audyt wymaga czasu.

Ostatnio dość popularne stało się oferowanie przez agencje darmowych audytów. A wiadomo, wiele osób lubi darmowe rzeczy i traktuje to błędnie jako okazję do zaoszczędzenia pieniędzy na audycie. Po co w końcu płacić kilka tysięcy złotych skoro można mieć coś za darmo?

To błędne myślenie, a za tymi ofertami nie stoją inne intencje niż próba zdobycia klienta na SEO. Wykorzystywany jest po prostu fakt, że ludzie reagują na słowo darmowe i odzywają się z zapytaniem do takiej firmy.

Jak więc wygląda taki darmowy audyt? Jest robiony według określonego szablonu, który zakłada sprawdzenie podstawowych elementów strony. Najczęściej generowany jest przy użyciu narzędzia, które sprawdza podstawowe aspekty optymalizacji jak obecność nagłówków H1, długość title itd. Na koniec wszystko jest opakowane w ładną formatkę. Całość robi początkowo dobre wrażenie (wizualnie). Jednak taki dokument zawiera tylko podstawowe informacje, najczęściej nie zweryfikowane przez specjalistę. Na logikę, nie opłaca się żadnej agencji poświęcanie czasu specjalisty na darmowy audyt.

Takie darmowe audyty to przede wszystkim strata czasu. Może pomogą usunąć kilka oczywistych niedociągnięć, która miała strona. Jednak przeglądając je dokładnie często widać, że zahaczają tylko powierzchownie o optymalizację. Dobre sprawdzenie serwisu jest możliwe, gdy robi to doświadczony specjalista, który sprawdzi stronę pod kątem struktury, sposobu linkowania wewnętrznego, jakości treści i wielu innych czynników, które automaty przy darmowych audytach nie są w stanie zrobić dobrze.

Nie bez powodu czasem specjalista musi spędzić kilkadziesiąt roboczogodzin na przejrzenie serwisu i sporządzenie dokumentacji. I to przy użyciu narzędzi, które pomagają w przejrzeniu większej liczby podstron.

Szukając ofert i natrafiając na te darmowe warto się zastanowić na ile ważna jest dla nas strona internetowa? Jeśli cała sprzedaż lub znaczna jej część bierze się właśnie z pomocą strony to jest ona dla nas kluczowa. W takim razie każda zmiana w ruchu i konwersji na plus powinna przełożyć się na zwiększenie przychodów generowanych z pomocą strony. Czy zatem, wiedząc jak istotna jest ona w naszym biznesie, chcemy powierzyć jej sprawdzenie komuś kto zrobi to za darmo automatem? Czy może chcemy kupić czas specjalisty – który poświęci tyle czasu ile trzeba i sporządzi raport zawierający rzeczy do poprawy oraz sugestie co do dalszego rozwoju?

Audyt na zagranicę

Wykonujemy również audyty zagranicznych stron lub stron wielojęzycznych. Takie audyty zazwyczaj są nieco droższe, zależy od wersji językowych w których dostępna jest strona.

Ważną częścią analizy zagranicznego serwisu jest sprawdzenie konkurencji. Jako Polska agencja dobrze znamy nasze lokalne realia – poziom konkurencji w poszczególnych branżach, stosowane metody pozycjonowania stron, ściągania ruchu z różnych kanałów.

Oczywiście rzeczy takie jak techniczne SEO czy układanie struktury serwisu nie różnią się w przypadku zagranicznych stron.

Są jednak inne elementy, na które kładziony jest nacisk zależnie od kraju jak:

  • sposób linkowania, źródła zdobywania linków
  • sposób ściągania ruchu z zewnętrznych serwisów (odpowiedników naszego Ceneo)
  • wykorzystanie treści w ramach serwisu
  • źródła największego ruchu ściąganego do serwisu
  • i wiele innych

Sprawdzenie konkurencji daje wiele podpowiedzi na co zwrócić uwagę przy analizie serwisu Klienta. W końcu celem wdrożenia zmian ma być właśnie wzrost ruchu i poprawa serwisu względem konkurencji dlatego tutaj trzeba dobrze znać jej działania.

Przy tworzeniu niektórych zaleceń dla serwisów zagranicznych potrzebna jest pomoc tłumaczy. Zazwyczaj z takimi współpracuje już właściciel serwisu i wspólnie z nimi układamy prawidłowe treści title, description, nagłówków i innych elementów.

Nie tylko SEO

Zlecając audyt SEO warto mieć na uwadze, że są też inne aspekty strony, które można sprawdzić. Może niekoniecznie przełożą się na wzrost ruchu, bo dotyczą innych obszarów. Pomogą jednak przy zwiększeniu konwersji jak również mierzeniu celi i zdarzeń. Mowa tu o audycie UX oraz wdrożenie analityki.

Dodatkowe działania warte podjęcia - UX

UX jest często pomijany, bo nacisk jest na poprawę samego ruchu. Tymczasem sam UX ma wpływ na wiele istotnych kwestii związanych z ruchem. Mowa tu o rzeczach jak:

  • czas spędzany przez użytkownika na stronie
  • ile podstron odwiedził
  • poziom konwersji celów, poziom sprzedaży
  • i wiele innych

Mówiąc ogólnie, UX ma bardzo duży wpływ na to co się dzieje z użytkownikiem, kiedy wejdzie na stronę. Tym samym dopracowany UX sprawia, że działania optymalizacyjne przynoszą większy zwrot z inwestycji.

Przykład.

Po wdrożeniu optymalizacji ruch w sklepie wzrósł o 30%, jednak nie przełożyło się to na taki sam wzrost sprzedaży, bo ta została na dawnym poziomie. Okazało się, że winna jest ścieżka zakupowa – zbyt zawiła i niezrozumiała dla użytkownika. Wiele osób zaczynało proces zakupowy (dodawało produkt do koszyka), ale na kolejnych krokach realizacji było sporo porzuceń koszyka. Jej naprawienie pomogło znacznie zwiększyć sprzedaż.

To tylko jeden, dość oczywisty przykład, kiedy UX wpływa na efekty, jakie może wygenerować sklep internetowy.

Niektórzy błędnie uważają, że UX jest potrzebny szczególnie przy sklepach, gdzie mamy do czynienia ze stroną produktową, przyciskiem kup teraz oraz całym procesem zakupowym. Na zwykłej firmowej stronie tego nie ma. Po co więc tu cały ten UX jest potrzebny? Każda strona ma spełniać określone cele – przy sklepie jest to sprzedaż, przy stronie firmowej będą to oczywiście inne cele jak np. wysyłka formularza kontaktowego z zapytaniem, kontakt telefoniczny, zapoznanie się ze stroną oferty i wiele innych. Dobry audyt UX zwraca uwagę właśnie na to, jakie cele ma realizować strona i jakie przeszkody dla użytkownika można usunąć, by zwiększyć poziom realizacji celów.

Sam koszt audytu UX zależy od strony, może to być kilka tysięcy złotych lub więcej. Jednak wdrożenie zmian w UX bardzo często zwraca się nawet szybciej niż po wdrożeniu zaleceń SEO. Czasem wystarczy zwiększyć współczynnik realizacji celów czy konwersji o 5-10% miesięcznie, by już koszt audytu się pokrył.

No właśnie, ale jak to wszystko mierzyć? Z pomocą przychodzi tu analityka.

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 11

Dodatkowe działania warte podjęcia - wdrożenie analityki internetowej

Audyt SEO, optymalizacja stron internetowych - oferta 12

W Carted mocno stawiamy na analitykę i wdrażamy ją każdemu nowemu klientowi. Powód jest prosty – analityka pomaga nam mierzyć co się dzieje z ruchem na stronie, jakie są zachowania użytkowników, jak wygląda realizacja celów.

Podstawą jest oczywiście Google Analytics, dzięki któremu mamy dane o ruchu, konwersjach ecommerce i wiele innych. Ważna jest prawidłowa konfiguracja Analyticsa tak by dane były zliczane prawidłowo i oddawały to co się rzeczywiście dzieje na stronie.

Do tego dodajemy Google Tag Managera. To potężne narzędzie od Google, które pozwala szybko zakładać wiele różnych celów i zdarzeń. Mogą być one związane z kliknięciem danego elementu (adres email, numer telefonu) lub inne jak np. minimalny czas spędzony na danej stronie, przewinięcie do określonego miejsca na stronie (co świadczy o tym, że użytkownik zapoznał się z jej zawartością) i wiele innych. Zaletą Tag Managera jest to, że nie potrzebna jest pomoc programisty, jak to miało miejsce kiedyś. Wystarczy tylko raz wkleić w nagłówku odpowiedni kod Tag Managera i już można z panelu aplikacji tworzyć nowe cele i zdarzenia.

Końcowym elementem jest utworzenie raportu w Google Data Studio. Taki raport zbiera dane z kilku miejsc: Google Analytics, Tag Manager, Adwords i Search Console. W wizualnej formie przedstawia realizację poszczególnych celi i zdarzeń jak również inne dane o ruchu, pozycjach itd. Co ważne, raport zawiera dane o ruchu ze wszystkich kanałów – dzięki temu można np. podejrzeć realizację celów z rozbiciem na ruch płatny, bezpłatny itd.

Zawartość raportu Data Studio zależy od osoby, która tworzy taki raport i co chce w nim przedstawić. Osobiście staramy się tu przedstawiać jak najwięcej informacji. Wszystko rozbite jest na zakładki i przedstawione w jasny, graficzny sposób, dzięki czemu łatwo można zrozumieć co prezentują dane wyniki.

Kiedy dostajemy zapytania o audyt SEO to przy wycenie uwzględniamy opcję wdrożenie analityki internetowej, co liczone razem wychodzi korzystniej niż wycenione osobno. Dla właściciela serwisu jest to korzystna inwestycja bo po wdrożeniu zaleceń SEO jest w stanie na bieżąco śledzić co się dzieje z ruchem na stronie.

Skontaktuj się z nami

Potrzebujesz audyt SEO swojej strony internetowej? Zapraszamy do kontaktu.

Możesz też napisać bezpośrednio na:

info@carted.pl

Lub zadzwonić, chętnie udzielimy więcej informacji:

667-915-187