LOADING

Promocja i rozwój sklepu internetowego


Poradnik – menu.
Część 1. Promocja i rozwój sklepu internetowego.
Część 2. Optymalizacja sklepu internetowego
Część 3. Indeksacja sklepu internetowego
Część 4. Treści w sklepie internetowym
Część 5. Linkowanie sklepu internetowego
Część 6. Narzędzia pomocne przy pozycjonowaniu


W Polsce powstaje cały czas wiele nowych sklepów internetowych, pomimo faktu, że konkurencja na rynku jest spora.

Rynek sprzedaży przez internet rośnie praktycznie dwucyfrowo co roku. Wiele osób upatruje w tym swojej szansy na sukces i decydują się na założenie sklepu. Nawet my zdecydowaliśmy się na otworzenie własnego sklepu internetowego, choć tu historia powstania jest bardziej złożona ;). Jednak samo otworzenie sklepu to dopiero pierwszy z wielu kroków do budowy solidnego biznesu online, który zarabia na siebie.

Dla kogo

Poradnik powstał z myślą o osobach, które dopiero otwierają sklep internetowy i będą chciały go promować, lub już prowadzą sklep i chcą zwiększyć ruch i sprzedaż.

Staramy się przedstawić w przystępny sposób informacje zarówno podstawowe jak i bardziej zaawansowane. Jeśli jakaś część wydaje się za trudna lub niezrozumiała to można spokojnie przejść do następnej części.

Dlaczego

W branży marketingu internetowego jesteśmy od lat. W naszej pracy spotykaliśmy wielu właścicieli sklepów internetowych. Sporo z nich powiela te same błędy, które najczęściej wynikają z niewiedzy i braku zrozumienia mechanizmów działania i promocji sklepów internetowych.

Panuje powszechne przekonanie, że nowootwarty sklep internetowy trzeba pozycjonować. Pozycjonowanie należy zlecić agencji. Następnie wystarczy czekać, aż ruch wzrośnie, bo przecież przy sprzedaży oferty tak zapewniał przedstawiciel agencji. W ślad za ruchem pójdzie sprzedaż i będzie dobrze.

Niestety, w większości przypadków to przepis na porażkę, chyba że po drodze ma się sporo szczęścia i trafi się na odpowiednią niszę oraz agencję.

Cel

Celem poradnika jest przedstawienie szerokiej gamy działań, jakie można podjąć przy promocji sklepu internetowego. Część może nie pasować do danego sklepu, jednak większość przedstawionych działań jest raczej uniwersalna. Na bazie tej wiedzy prowadzący sklep internetowy powinien móc podejmować lepsze decyzje – czy to przy sprawdzaniu pracy danej agencji czy układaniu dalszej strategii rozwoju sklepu.

Strategia czyli nie tylko pozycjonowanie

W przypadku większości sklepów, z którymi się stykamy słowa jak strategia, plan rozwoju nie padają i nigdy w przeszłości nie padły. Niektórym się udało i biznes się rozwija, inni mają problem ze sprzedażą kilkunastu produktów miesięcznie.

Są ważne punkty, które mają wpływ na powodzenie lub porażkę sklepu:

  • sprawdzenie potencjału sklepu – czy nasz towar będzie się sprzedawał
  • wybór odpowiedniego oprogramowania sklepowego
  • odpowiednie dokapitalizowanie – potrzebne szczególnie do promocji i rozwoju sklepu
  • strategia promocji sklepu – czyli wszystkie kwestie dotyczące zdobywania ruchu i zwiększania sprzedaży

Najczęściej są one pomijane. Jest pomysł to działamy. Wyjdzie w praniu.

Być może częściowo bierze się to z fałszywego przekonania, że jak konkurencji się udało to czemu mi się nie uda.

Przyjrzymy się dwóm ostatnim podpunktom, dwa pierwsze zostały szerzej omówione w poradniku dotyczącym zakładania sklepu.

Odpowiednie dokapitalizowanie

Jak w każdym biznesie, trzeba mieć kasę na start. Wszystko kosztuje – postawienie sklepu, zatowarowanie…. A to dopiero początek. Szybko okazuje się, że ta wirtualna działalność nie jest taka tania.

Bardzo często spotykamy się z sytuacjami, że na promocję sklepu zostaje bardzo mało pieniędzy. Nie raz słyszeliśmy, że ktoś ma miesięcznie 400-600zł na pozycjonowanie sklepu. A na Adwords już nie ma w ogóle pieniędzy. Tak się nie da.

OK, nie każdy musi wiedzieć dokładnie jak wygląda pozycjonowanie, ale warto skończyć z błędnym przeświadczeniem, że pozycjonowanie jest tanie. Ma to być po prostu tańsze źródło ruchu niż Adwords czy inne reklamy. Mały budżet na pozycjonowanie mocno ogranicza możliwości działania i zmusza wręcz do stosowania mocno karanych praktyk (blackhat).

To jak przy prowadzeniu stacjonarnego sklepu. Płacimy miesięcznie czynsz – niech to będzie przykładowe 2000zł miesięcznie. Musimy brać pod uwagę, że zajmie trochę rozkręcenie sprzedaży, więc powinniśmy mieć odpowiedni zapas gotówki na pierwszy start działalności.

Przy sklepie internetowym zamiast czynszu za lokal mamy inne opłaty jak Adwords czy pozycjonowanie – też trzeba przewidzieć odpowiedni budżet na pierwszy rok działania.

Strategia promocji sklepu

Najczęściej brak odpowiedniego dofinansowania lub często też brak wiedzy sprawia, że nie ma jasno określonego pomysłu na promocję sklepu.

Jeśli już taki pomysł jest to najczęściej jest to pozycjonowanie.

Spotkaliśmy właścicieli sklepów, którzy po roku poddawali się i zamykali sklep z powodu braku sprzedaży. Na pytanie o źródła promocji mówili, że zlecili pozycjonowanie, płacili co miesiąc 600zł, ale nie było jakiegoś ruchu i nie przełożyło się na sprzedaż.

600zł miesięcznie przez rok to 7200zł. Taka kwota zainwestowana w Adwords dla wielu sklepów wystarczyłaby na ściągnięcie jakiegoś zauważalnego ruchu. Wtedy, jeśli przy całym ruchu nic by się nie sprzedawało, to można by powiedzieć że coś jest nie tak i rozważyć zamknięcie.

Problemem jest brak wiedzy o istnieniu wielu kanałów ruchu. Powinniśmy dążyć do tego, by każdy z tych kanałów się rozwijał i generował sprzedaż. Te kanały to między innymi:

  • ruch organiczny – czyli ruch z wyszukiwarek
  • ruch płatny – czyli ruch z reklam jak Adwords czy Merchant Center
  • odesłania – czyli przekliki z innych stron – mogą to być zwykłe strony (forum, blog), social media (FB i inne), newslettery
  • ruch bezpośredni – jak zbudujemy markę, wiele osób będzie wchodziło na naszą stronę bezpośrednio, bo będą zainteresowani naszymi produktami

W ramach każdego z tych kanałów jest wiele możliwości budowy ruchu i promocji. Część może wymagać mniejszych nakładów, część większych.

Wszystkie te kanały składają się na całościowy ruch, niżej przykład gdy tylko połowa to ruch z wyszukiwarek, a pozostały ruch pochodzi z innych źródeł:

zrodla-ruchu-w-sklepie

W dalszej części poradnika przyglądamy się działaniu wszystkich tych obszarów. Strategia powinna zakładać rozwój każdego z tych obszarów.

Przykładowy szkic strategii:

  1. Zagospodarowanie 1500zł miesięcznie na SEO, zlecenie działań SEO freelancerowi lub agencji + 500zł miesięcznie na copywritera do tworzenia treści do sklepu (kategorie, produkty, inne).
  2. Prowadzenie kampanii Adwords i Merchant Center, przeznaczanie na Adwords i MC ok. 2000zł / miesiąc. Można zlecić lub prowadzić samodzielnie.
  3. Zlecenie lub samodzielne prowadzenie kont social media – facebook i instagram. Przeznaczenie testowego budżetu na reklamę naszego fanpage w ramach FB i sprawdzenie jej skuteczności.
  4. Otworzenie sklepu na Facebooku.
  5. Nacisk na pozyskiwanie nowych adresów email przy sprzedaży, prowadzenie newslettera, prezentacja ofert i promocji specjalnie dla czytelników newslettera.
  6. Otworzenie sklepu w Allegro, sprzedaż przez Allegro.
  7. Zdobywanie ruchu poprzez ceneo.pl, skapiec.pl, homebook.pl – inne. To wiąże się z opłatami, przetestowanie ile budżetu miesięcznie potrzeba na pozyskanie przeklików z tych stron.
  8. Otworzenie kanału Youtube sklepu, kręcenie autorskich filmów z poradami.

Jak widać przedstawiliśmy tutaj 8 różnych obszarów, które powinny przekładać się na ruch i sprzedaż. Wiele z nich wymaga inwestycji i zlecenia specjalistom, niektóre z nich można rozwijać w późniejszych etapach działania sklepu.

Sklep internetowy a Google – warto wiedzieć

Mówiliśmy o różnych źródłach ruchu, ale nadal najważniejsze z nich to ruch organiczny. Jeśli sklep ściąga odpowiednio dużo odwiedzin z wyszukiwarki to przekłada się to na rozwój i często daje też możliwość finansową rozwoju innych dziedzin.

Stąd kilka kolejnych części poświęconych zostało właśnie pozycjonowaniu.

W tej części przyjrzyjmy się podstawom – czym jest pozycjonowanie, jak ważny jest wybór odpowiedniego oprogramowania sklepu i wiele innych częstych wątpliwości.

2.1. Czym jest pozycjonowanie?

Pozycjonowanie w większości przypadków jest wpływu na algorytm tak, by dana strona była prezentowana wyżej w rankingu.

Stąd działania mające na celu promocję witryn można podzielić na trzy grupy:

Whitehat – czyli biały kapelusz. To grupa działań jak najbardziej dozwolonych przez Google. Mowa tu głównie o rozbudowie strony i dodawaniu takich treści czy innego contentu, do którego inni użytkownicy sami będą linkować. W przypadku działań Whitehat właściciel strony raczej nie powinien ingerować w proces powstawania nowych linków. Wszystko powinno dziać się naturalnie.

Grayhat – to grupa działań, które są na granicy. Dla części osób będą to działania zgodne z wytycznymi Google, dla innych nie. Ogólnie chodzi tu o przypadki gdy właściciel strony lub najęta osoba prowadzi działania, by zwiększała się liczba linków wskazujących na stronę. Mogą tu być również zmiany optymalizacyjne na samej stronie, które też będą na granicy.

Blackhat – to już grupa działań, które podchodzą pod spam. To cały szereg różnych działań mających na celu pozyskanie takiej liczby linków o sprzedażowych kotwicach, aby zmanipulować wyniki pod daną frazę. To najszybsza droga, by zarobić karę manualną albo algorytmiczną od Google.

Za rankingami (wynikami wyszukiwania) stoją algorytmy. Biorą pod uwagę wiele różnych czynników, według informacji od Google jest to nawet 500 różnych czynników. Każdy oczywiście ma inną wagę.

O części z nich Google mówi otwarcie. Trochę informacji o tym jak dostosować stronę można znaleźć w wytycznych i poradach dla webmasterów.

Na ranking wpływają dwie grupy czynników:

  • Onsite – dotyczy samej strony internetowej. Struktura, metatagi, słowa kluczowe, linkowanie wewnętrzne, treści… wszystko to ma wpływ na pozycje strony
  • Offsite – dotyczy czynników zewnętrznych – linków. Jakie strony linkują do naszej, jak wygląda profil linków.

Obie grupy są równie istotne i aby pozycjonowanie było skuteczne trzeba zadbać, aby strona była odpowiednio zoptymalizowana jak również o to, by miała moc.

Moc i zaufanie przekazywane są za pomocą linków. Są one nadal bardzo istotne w procesie pozycjonowania. Nie chodzi tu o ilość a o jakość i tematyczność.

Jak sprawdzić co generuje ruch na stronie?

Jak dowiedzieliśmy się wcześniej, not provided mocno utrudnia sprawdzenie skąd pochodzi ruch. Są to przecież bardzo przydatne informacje, dzięki nim można np. poprawić optymalizację sklepu na frazy, które mają gorsze pozycje czy uzupełnić serwis w treści pod konkretne słowa kluczowe.

Na szczęście jest kilka sposobów na podgląd bieżącej sytuacji.

Google Analytics

Pierwszy, najbardziej oczywisty to po prostu sprawdzenie, które podstrony sklepu generują wejścia. W Google Analytics przechodzimy do sekcji Kampanie -> Bezpłatne słowa kluczowe. Tutaj klikamy zakładkę Strona wejścia i mamy listę adresów podstron, przez które do sklepu weszli odwiedzający:

strony-wejscia-analiza-ruchu

Oczywiście najlepiej jak mamy przyjazną strukturę adresów URL, dzięki czemu od razu będzie widać zawartość danych podstron.

Search Console

Drugi, dokładniejszy sposób to Search Console. W naszym poradniku o zakładaniu sklepu internetowego pisaliśmy, że Search Console to podstawa i warto poznać to narzędzie, bo jest ono dedykowane przede wszystkim właścicielom sklepów.

W Search Console znajdziemy sekcję Analityka wyszukiwania. Mamy tu wiele filtrów, najbardziej interesują nas te u góry oraz zakres dat, który zmieniamy na maksymalny możliwy (będzie to 90 dni).

search-console-analityka

Po zaznaczeniu filtra pozycji (lub wszystkich czterech) wyświetlona zostanie lista fraz razem z danymi dotyczącymi każdej z nich, w tym pozycji w Google:

search-console-frazy

Pozycje są w miarę dokładne, choć trzeba tu pamiętać o marginesie błędu.

To daje nam bardzo dobry podgląd na jakie frazy pojawia się nasz sklep w wynikach wyszukiwania, a także jakie frazy ściągają ruch lub mają potencjał ściągnąć ruch.

Senuto

Trzeci, najwygodniejszy sposób to skorzystanie z narzędzi jak Semstorm czy Senuto. My rekomendujemy Senuto, bo mają bardzo dokładne dane. Narzędzie to można wykorzystać do wielu różnych celów.

Możemy sprawdzić, jak zmienia się widoczność naszego sklepu, czyli ile fraz znajduje się w top 3, top 10, top 50. To ważne informacje dla sklepu, bo rozwinięty długi ogon to podstawa sukcesu:

senuto-przyklad-widocznosci

Mamy też dostęp do fraz długiego ogona, z ich obecnymi pozycjami oraz liczbą wyszukań:

senuto-frazy

Dzięki temu łatwo zrobimy listę potencjalnych fraz, na których warto się skupić (np. na frazach z drugiej strony wyników, które mają określoną liczbę wyszukań).

Bardzo ciekawy jest też podgląd konkurencji. Możemy zobaczyć najważniejszych konkurentów, sprawdzić jakie słowa są wspólne (o które razem rywalizujemy), a na które słowa jeszcze nie pojawiamy się.

senuto-konkurencja

Wyżej przedstawiliśmy tylko przykłady zastosowania Senuto. Daje on nam bardzo dobry obraz widoczności naszego sklepu i pozwala zaplanować, na czym skupić się pod kątem SEO.

5 sposobów na analizę fraz ruchu organicznego

Not provided to dość niewygodne ograniczenie w Google Analytics. Jest kilka sposobów na analizę ruchu organicznego, tak by mimo wszystko dowiedzieć się więcej o tym, jak użytkownicy trafiają z wyszukiwarki na naszą stronę. W ramach przypomnienia piszę o kilku mniej lub bardziej znanych sposobach.

Historia not provided

Pamiętam dobre czasy, gdy nie było not provided. Wszystko widoczne jak na talerzu. Analiza i wybór fraz były tak proste. Przyszedł moment, że Google przeszedł na https. Z powodu połączenia szyfrowanego zostało wprowadzone not provided, które skrywa nawet ponad 80% fraz z ruchu organicznego. Lub jak w przypadku niżej, ponad 96%:

not-provided

Nie odkryjemy co kryje dokładnie not provided. To zostało zaszyfrowane i tych informacji nie ma.

Można użyć innych metod. Poniżej 5 sposobów, jak można to sprawdzić.

5) Podgląd stron wejścia

Ta metoda nie da nam wglądu w konkretne frazy. Taki mały clickbait. Mimo wszystko jest skuteczna, prosta i daje konkretne informacje. W Google Analytics przechodzimy do sekcji Pozyskiwanie -> Kampanie -> Bezpłatne słowa kluczowe.

Klikamy zakładkę strony wejścia i widzimy URLe, po których wchodzili nasi użytkownicy. Jeśli mamy wdrożone przyjazne adresy to od razu widać, które podstrony generowały najwięcej wejść organicznych:

strona-wejscia-analytics

4) Narzędzia zewnętrzne

Zagraniczne narzędzia jak Semrush czy polskie Senuto lub Semstrom pomagają sprawdzić, na jakie frazy w wynikach organicznych widoczna jest nasza strona. Mamy tu zarówno wizualizację liczby fraz w top 3, top 10 i top 50:

onet-widocznosc

Jak również konkretną listę fraz z szacowaną pozycją i miesięczną liczbą wyszukań:

senuto-pozycje

To bardzo pomocne, gdy pracuje się z długim ogonem.

3) Search Console

Search Console posiada dział analityki, gdzie możemy podejrzeć aktualny stan naszej witryny w wynikach organicznych:

search-console-analityka

Poza wykresami mamy też konkretne frazy i dane o nich:

search-console-frazy

Niestety, to wszystko w okresie maksymalnie 90 dni. Wciąż to bardzo przydatne dane o tym jak wygląda sytuacja naszej strony w wynikach organicznych oraz o frazach, które generują wejścia.

2) Google Analytics + Search Console

Baaardzo często pomijana opcja. Można szybko połączyć Google Analytics i Search Console dzięki czemu zyskujemy podgląd szukanych fraz w Google Analytics. Jak zintegrować Analytics i Search Console opisuję tutaj.

Dzięki integracji po przejściu do Pozyskiwanie -> Search Console -> Zapytania zobaczymy listę zapytań. Co prawda nie wszystkich, tu jak widać zostało pokazanych 1873 fraz a 66,6% widnieje jako (other):

analytics_search_console_integracja6

Jednak to i tak dużo lepiej niż w standardowym widoku, gdzie widać tylko 104 frazy, bo 96,6% jest ukrytych pod (not provided):

analytics_search_console_integracja7

Jeszcze jedna ciekawa opcja, dostępna po spięciu Search Console i Google Analytics. Możemy wybrać konkretny URL w sekcji Strony docelowe:

analytics_search_console_integracja8

I mieć podgląd na frazy dla danej podstrony, które klikają użytkownicy albo na które się chociaż pokazujemy:

analytics_search_console_integracja9

Dużo ciekawych danych.

1) Keyword Hero

keyword-hero-strona

Keyword Hero to nowe narzędzie, które daje dużo cennych informacji o ruchu organicznym. Nie odszyfrowuje (not provided), bo tego się nie da zrobić. Natomiast próbuje je odtworzyć na bazie danych z kilkunastu źródeł. Wygląda na to, że całkiem skutecznie. W moim pierwszym, kilkudniowym teście 75% fraz w ruchu organicznym było widocznych, a według autorów po miesiącu statystyki mogą być dużo lepsze, gdy algorytm lepiej pozna naszą stronę i ruch.

kwyword-hero-wyniki

Twórcy oferują kilka planów płatnych w zależności od wielkości strony, ale jest też plan bezpłatny dla mniejszych stron.

Dokładny opis narzędzia można przeczytać na blogu Simon Says Seo tutaj.

Podsumowanie

Sposoby 5-2 to próba obejścia not provided. Keyword Hero to jedyne narzędzie, które bezpośrednio próbuje rozprawić się z tym problemem. Trzeba pamiętać, że jest tu pewien margines błędu. Mimo to nadal jest to dużo ważnych informacji, które można wykorzystać czy to przy pozycjonowaniu czy też analityce. Szczególnie w dużych sklepach czy serwisach, które bazują mocno na ruchu długoogonowym.

Integracja Google Analytics i Search Console

Baaardzo często pomijana opcja. Można szybko połączyć Google Analytics i Search Console dzięki czemu zyskujemy podgląd szukanych fraz ze względu na URL.

W Google Analytics przechodzimy do Pozyskiwanie -> Search Console -> Strony docelowe, klikamy przycisk konfiguracji:

analytics_search_console_integracja1

Zostaniemy przeniesieni na podstronę pełną opcji, przewijamy na sam dół i klikamy przycisk Dostosuj Search Console:

analytics_search_console_integracja2

W nowym oknie klikamy przycisk edycji:

analytics_search_console_integracja3

Z listy serwisów wybieramy interesującą nas stronę i klikamy zapisz:

analytics_search_console_integracja4

Gdy wrócimy do menu Dostosuj Search Console to zobaczymy podpiętą witrynę oraz opcje wyboru widoków:

analytics_search_console_integracja5

Teraz po ponownym przejściu do Pozyskiwanie -> Search Console -> Zapytania zobaczymy listę zapytań. Co prawda nie wszystkich. Tu widać, że pokazane zostało 1873 fraz a 66,6% jest przedstawiona jako (other).

analytics_search_console_integracja6

Jednak to i tak dużo lepiej niż w standardowym widoku, gdzie widać tylko 104 frazy, bo 96,6% jest ukrytych pod (not provided):

analytics_search_console_integracja7

Jeszcze jedna ciekawa opcja, dostępna po spięciu Search Console i Google Analytics. Możemy wybrać konkretny URL w sekcji Strony docelowe:

analytics_search_console_integracja9

I mieć podgląd na frazy dla danej podstrony, które klikają użytkownicy czy też na które strona pojawia się w wynikach:

analytics_search_console_integracja8

Szybkie, proste, dużo fajnych danych do dalszej obróbki.

Porównanie oprogramowania sklepów internetowych

Przy pozycjonowaniu sklepu internetowego kluczowe jest oprogramowanie, czyli tak zwany skrypt sklepowy, na którym działa sklep. Z punktu widzenia użytkownika wszystkie sklepy są do siebie bardzo podobne. Jednak istotne różnice pojawiają się w mniej widocznych, a dalej bardzo istotnych kwestiach. Chodzi o możliwość edycji technicznych szczegółów, które mają wpływ na SEO.

Na rynku jest wiele rodzajów oprogramowania sklepowego – abonamentowe lub open source z pełnym dostępem.

Na razie zobaczmy, czym się różnią. W kolejnej części podpowiemy, na które z nich warto zwrócić uwagę.

Dalej przedstawiamy popularniejsze skrypty spotykane w Polsce i przedstawiamy ich wady i zalety.

IAISHOP

Duży sklepowy CMS, raczej dla większych sklepów internetowych.. Posiada wiele rozwiązań wspomagający prowadzenie ecommerce. Niestety pod względem SEO nie jest tu za dobrze. Wady? Bardzo nieintuicyjne pochowanie ustawień meta tagów (całe szczęście jest możliwość tworzenia szablonów), trudno wdrożyć dodatkowe opisy oraz nieszablonowe rozwiązania. Dostęp do plików widoków w jakieś archaicznej formie. Panel nie jest “dla” użytkownika, poruszanie się w nim jest bardzo utrudnione. Ciężko wdrożyć często nawet pozornie proste zmiany.

Sklepowy serwis nastawiony jest na dodatkowe zyski z indywidualnych wdrożeń dla klienta – wszystkie są dodatkowo wyceniane, ale dzięki temu można wdrożyć większość rzeczy. Nie polecamy tego skryptu z uwagi na jego przestarzały charakter. Niby można zrobić w nim dużo, ale jest to okupione dużą ilością pracy i kosztuje. Pytanie czy warto się męczyć skoro są lepsze rozwiązania.

Plusy:

  • możliwość konfiguracji serwisu według własnych potrzeb
  • dużo rozwiązań wspomagających prowadzenie Ecommerce

Minusy:

  • nieintuicyjny
  • archaiczny
  • brak zaawansowanych rozwiązań SEOwych

SHOPLO

Skrypt raczej dla małych sklepów internetowych.

Ten system sklepowy pozytywnie nas zaskoczył. Zapowiadało się kolejne sklepowe rozwiązanie dla masowego klienta, a okazało się, że możliwości edycji i modyfikacji są spore. Pod względem SEO i optymalizacji jest w porządku – nie dość, że intuicyjnie z panelu jesteśmy w stanie ustawić podstawową optymalizację to dodatkowo mamy dostęp do plików widoków gdzie możemy wdrożyć wszystko co chcemy. Niestety niektóre SEOwe rozwiązania musimy wdrażać ręcznie, bezpośrednio w kodzie.

Plusy

  • intuicyjny, przyjemny panel
  • dostęp do plików widoków
  • podstawowa optymalizacja seo z panelu

Minusy:

  • problem z indywidualnym nagłówkiem h1 (nazwa kategorii)
  • wymaga trochę doświadczenia i wiedzy, żeby odpowiednio okiełznać filtrowanie i podział na podstrony

SOTESHOP

Skrypt dla większych sklepów internetowych.

Na pierwszy rzut oka wydaje się wszystko OK, profesjonalny panel, mnogość ustawień itd. Niestety trudno się w tym wszystkim odnaleźć, jest nieintuicyjnie. Pod względem SEO jest średnio. Podstawowe zmiany można wdrażać bezpośrednio z panelu – opisy, przekierowania, mapy strony albo meta dane. Jednak widoki serwisu przeważnie nie są ładnie umieszczone w tradycyjnych plikach widoków, a podzielone na moduły (przez co jest problem ze zmianą nazwy kategorii). To wszystko sprawia, że trudno wdrożyć tam “nieszablonowe” rozwiązania. Ponadto kuleją canonicale albo chociaż możliwość ustawienia noindex na stronach filtrowania przez co tworzą się niepotrzebne kopie treści.

Niewątpliwym plusem jest serwis, który odpowiada na pytania klientów oraz mnogość dodatkowych modułów (niestety często drogich).

Plusy:

  • możliwość ustawienia TITLE z szablonu,
  • sitemapa xml
  • edycja pliku htaccess
  • miejsce na przekierowania dla laika
  • moduły dla allegro, płatności
  • serwis klienta

Minusy:

  • integracje dodatkowo płatne
  • nieintuicyjny
  • problemy z zarządzeniem zawartością
  • brak canonicali na sortowaniu

Shoper/Clickshop

Skrypty dla małych jak i średnich sklepów internetowych.

Bliźniacze skrypty. Dostępne dla klientów w bardzo atrakcyjnych rozwiązaniach cenowych, jednak (nie licząc najdroższych pakietów) bez dostępu do plików i możliwości postawienia na własnym serwerze.

Zależnie od wersji możemy również nie mieć możliwości edycji pliku htaccess co odbija się brakiem możliwości wdrożenia przekierowań. Osobiście zawsze nas dziwią tego typu ograniczenia.

Panel jest bardzo intuicyjny i łatwy w obsłudze. Możemy wdrażać w nim meta dane za pomocą szablonów oraz indywidualnie dla każdej kategorii i produktu. Posiadamy również dostęp do plików widoków co umożliwia ręczne wdrożenie bardziej zaawansowanych rozwiązań SEOwych jak i tagów SEMowych. Tradycyjnie jak z większością CMSów sklepowych lekki problem stanowią nieszablonowe nazwy kategorii (w h1) oraz canonicale – można to poprawić w plikach widoków.

Plusy:

  • optymalizacja meta tagów
  • dostęp do plików widoków
  • łatwa integracja ze skryptami Google
  • canonicale na zmienione adresy url kategorii

Minusy:

  • brak dostępu do htaccessa
  • brak bardziej zaawansowanych SEO opcji w panelu
  • brak dostępu do logiki sklepu

PrestaShop

Skrypt dla średnich i dużych sklepów internetowych.

Jeden z najpopularniejszych darmowych skryptów sklepowych. Bardzo duża społeczność, olbrzymia ilość modułów (płatnych i darmowych), możliwość znalezienia rozwiązania na większość problemów jakie mogą nas spotkać przy obsłudze. Fajny, intuicyjny panel z możliwością ustawienia wielu SEO wytycznych. Od meta tagów indywidualnie dla produktu bądź kategorii, po własne adresy URL. Niestety pomimo tak dużej popularności, każda wersja “Presty” posiada parę mankamentów, które musimy ręcznie poprawić w plikach widoków. Najczęstszymi problemami do rozwiązania są:

  • duplikacja opisów kategorii na stronicowaniu,
  • opis podkategorii w “title” linku w menu,
  • brak canonicali na sortowaniu kategorii,
  • brak indywidualnych h1 na stronach kategorii i produktów

Na szczęście mamy dostęp do logiki skryptu jak i plików widoków, dzięki czemu możemy wdrożyć wszystko o czym pomyślimy. Oczywiście wymaga to trochę wiedzy i doświadczenia.

Plusy:

  • intuicyjny panel
  • darmowy
  • mnogość modułów
  • duża społeczność
  • podstawowa optymalizacja SEO z panelu
  • dostęp do plików logiki skryptu jak i widoków

Minusy:

  • problem z dodatkowymi treściami (np. blog)
  • brak zaawansowanych ustawień SEO z panelu
  • problemy z wydajnością przy nieodpowiedniej konfiguracji serwera

Magento

Bardzo znane oprogramowanie sklepowe. Przeznaczone dla dużych sklepów internetowych.

Magento w podstawowej wersji jest darmowe. Po instalacji wiele podstawowych rzeczy można wyklikać z panelu. Jeśli jednak będziemy chcieli wdrożyć niestandardowe zmiany, potrzebna będzie pomoc programisty, najlepiej specjalizującego się w Magento.

Niestety, Magento jest bardzo rozbudowanym oprogramowaniem sklepowym. Przez to czasem nawet pozornie proste zmiany wymagają dużego nakładu prac. Sami programiści Magento odpowiednio się cenią za wdrażanie zmian i tu trzeba się liczyć z wysokimi kosztami prac programistycznych.

W wielu przypadkach nie trzeba będzie jednak robić zmian od podstaw – dostępnych jest wiele wtyczek rozwiązujących najpopularniejsze problemy oraz dodające wiele nowych funkcjonalności. Przeważnie wtyczki kosztują około 100-200$ lub więcej.

Dla kogo zatem nadaje się Magento? Dla osób, które będą prowadzić sklep internetowy z dużym asortymentem. Nie bez powodu Magento jest popularnym wyborem wśród największych sklepów.

Plusy:

  • Darmowy
  • Wiele lat na rynku, przez co jest bogata baza wtyczek i szablonów
  • SEO-wo można tu zrobić praktycznie wszystko, choć czasem wiążę się to z programistycznymi zmianami
  • Sprawdzone rozwiązanie dla dużych sklepów, które często są łączone z magazynem

Minusy:

  • Wymaga odpowiednio wydajnego hostingu
  • Zmiany programistyczne są drogie
  • Najczęściej wdrożenie sklepu internetowego na Magento trwa dłuższy czas (miesiące)

WooCommerce

Nasz ulubieniec i polecany przez nas skrypt sklepu internetowego.

WooCommerce to dodatek do WordPressa, który również jest darmowy. Idealny dla mniejszych i średnich sklepów. Powyżej 10,000 produktów raczej lepiej wybrać inne oprogramowanie, bo tu mogą pojawić się problemy. Natomiast do tego poziomu wszystko powinno być ok.

WooCommerce jest łatwy w instalacji i konfiguracji. Dostępnych jest wiele modułów – płatnych i bezpłatnych, które rozbudowują sklep o różne funkcjonalności.

Znajdziemy też tysiące szablonów dedykowanych dla tego oprogramowania sklepowego. Również znalezienie programisty do zmian nie jest trudne, bo sam WordPress jest bardzo popularny i każdy dobry programista specjalizujący się w WP odnajdzie się przy zmianach w WooCommerce.

Warto też zaznaczyć, że pod kątem SEO to najbardziej dopracowane oprogramowanie sklepowe. Nawet przy bardziej rozbudowanych sklepach na WooCommerce unikniemy wielu typowych problemów pojawiających się przy innych sklepach.

Plusy:

  • Darmowy
  • Łatwa konfiguracja, praktycznie samodzielnie można postawić sklep
  • Dużo wtyczek, szablonów
  • Każdy dobry programista PHP znający WordPress powinien poradzić sobie ze zmianami
  • Bardzo dopracowany pod kątem SEO

Minusy:

  • Przy bardzo rozbudowanym asortymencie (dużej liczbie produktów) może to nie być najlepsze rozwiązanie

2.3. Jakie oprogramowanie wybrać?

Decyzja zależy tak naprawdę od tego, jak szybko musi powstać sklep i jaka ma być jego rola.

Są przypadki, że ktoś chce otworzyć mały sklep internetowy, bo traktuje to jako formę dodatkowego zarobku. Wtedy najprostsze rozwiązanie w formie sklepu na abonament powinno być dobrym wyborem.

Jeśli jednak sklep internetowy ma być naszym głównym biznesem to tutaj najlepsza trójka wg nas:

  1. WooCommerce
  2. Presta
  3. Magento

Jak widać, cała trójka jest bezpłatna, nie ma tu na liście abonamentowych rozwiązań, które odradzamy. To ważne, bo powyższa trójka daje pełną kontrolę nad sklepem.

Kontrola jest tak istotna, bo w miarę rozwoju sklepu będzie wiele sytuacji, gdy potrzebna będzie ingerencja programisty i wykonanie zmian, których nie da się zrobić poprzez panel. Przykłady takich zmian:

  • problem z konwersją i koszykiem – możliwa modyfikacja ścieżki zakupowej by popracować nad konwersją
  • problemy seo – nawet przy dopracowanych skryptach sklepowych pojawiają się rzeczy, które należy zoptymalizować pod kątem wyszukiwarek. Może to być np. poprawa filtracji, ustawienie canonicali, dodanie opisów kategorii
  • zmiany w szablonie – po czasie pojawiają się nowe pomysły na zmiany w wyglądzie czy funkcjonalności sklepu. Czasem wiąże się to z małymi poprawkami, bywa jednak że są to dość duże zmiany w kodzie

Im większy sklep, tym więcej jest przy nim z czasem pracy :). Jednak dzięki temu, że kontrola jest po naszej stronie to naprawdę można przeprowadzić sporo modyfikacji.

Temat programisty poruszaliśmy już wielokrotnie. Dobrze jest już od początku współpracować z jedną osobą / firmą. Oczywiście nie trzeba od razu zatrudniać na etat, a można rozliczać się za wykonane prace.

Poza zmianami w sklepie pojawiają się też sytuacje awaryjne i wtedy nie traci się czasu na szukanie odpowiedniej osoby do usunięcia problemu np. z zawirusowaną stroną.

woocommerce-logoNasz typ to WooCommerce. To dodatek do WordPressa, którego zna wiele osób, bo jest to najpopularniejszy CMS na świecie (prawie 30% stron na świecie bazuje na WP). Jest bardzo prosty w obsłudze. Idealnie sprawdza się zarówno przy małych sklepach jak i sklepach z większym asortymentem. Dużo więcej o WooCommerce można poczytać na http://woocommerce.pl/.

Do pomocy przy WooCommerce będzie potrzebny programista PHP znający WordPress (i ew. specjalizujący się w Woo). Nie powinno być dużego problemu w znalezieniu odpowiedniej osoby. Stawki powinny być też rozsądniejsze niż przy Magento. Ale trzeba zaznaczyć, że jeśli sklep nie ma mieć jakiejś nietypowej funkcjonalności to bardzo często z większością rzeczy poradzimy sobie bez problemu. Każda osoba potrafiąca obsługiwać WordPress bez problemu powinna poradzić sobie z postawieniem podstawowego sklepu na WooCoommerce.

Znajdziemy sporo dedykowanych szablonów do WooCommerce, które są bardzo proste we wdrażaniu.

Pod kątem SEO bardzo dopracowane oprogramowanie, po części też dlatego że bazuje na WP.

prestashop-logoPrestaShop jest całkiem popularny w Polsce. To dobre oprogramowanie sklepowe, które znalazło zastosowanie nawet przy dużych sklepach. Nie jest aż tak intuicyjny jak WooCommerce, ale można tu również zrobić wiele rzeczy samodzielnie.

To sklep oparty na języku PHP. Dzięki popularności samego PHP oraz Presty, raczej dość łatwo znajdziemy programistę do zmian i poprawek.

Pod kątem SEO jest ok, to całkiem przyjazne oprogramowanie, z którym nie będzie problemów przy pozycjonowaniu. Większość ewentualnych niedociągnięć można dość szybko poprawić z pomocą programisty.

Dostępnych jest też wiele szablonów. Jedyny minus to ich wdrażanie, które jest dużo bardziej czasochłonne niż przy WooCommerce.

magento-logoMagento to wybór dla właścicieli sklepów, którzy już na starcie mają odpowiednie fundusze. To dobre, dopracowane oprogramowanie sklepowe. Postawienie większego sklepu na Magento to jednak większe przedsięwzięcie. Poza czasem potrzebnym na postawienie sklepu, wiąże się to z kosztami, które raczej będą większe niż przy Presta czy Woo. Ale jeśli szukamy sprawdzonego rozwiązania i mamy odpowiednich ludzi, którzy mogą pomóc przy pracach z Magento to jest to również rozwiązanie, które powinno dobrze służyć.


Poradnik – menu.
Część 1. Promocja i rozwój sklepu internetowego.
Część 2. Optymalizacja sklepu internetowego
Część 3. Indeksacja sklepu internetowego
Część 4. Treści w sklepie internetowym
Część 5. Linkowanie sklepu internetowego
Część 6. Narzędzia pomocne przy pozycjonowaniu